Niegdyś popularny komunikator chce wrócić na szczyt. Ma być globalną platformą

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
4 lipca 2025, 12:00
Adult,Man,Hand,Hold,Smartphone,And,Use,Social,Media,Network
Niegdyś popularny komunikator chce wrócić na szczyt. Ma być globalną platformą/shutterstock
Chyba każdy Polak, który na przełomie XX i XXI wieku regularnie korzystał z internetu, zna Gadu-Gadu. Ten popularny niegdyś komunikator przez lata był liderem na rodzimym rynku, który z czasem przegrał z międzynarodowymi molochami takimi, jak Messenger czy WhatsApp. Teraz jednak pojawiła się szansa na jego wielki powrót, a przynajmniej na taki scenariusz liczą jego właściciele.

Puls Biznesu przypomina, że z trzech polskich marek do komunikacji internetowej, które na początku stulecia cieszyły się ogromną popularnością - Naszej Klasy, Golden Line i Gadu-Gadu (GG) - przetrwała tylko ostatnia. Jak informuje dziennik, jej właściciel fintech Fintecom od 12 czerwca prowadzi crowdfundingową zbiórkę na przywrócenie jej dawnej świetności, a nawet więcej, bo w planach jest międzynarodowa superaplikacja do porozumiewania się i płatności.

Właściciele Gadu-Gadu zbierają środki na rozwój komunikatora

Gazeta zauważa, że na razie trudno mówić o spektakularnym sukcesie - internauci na platformie Emiteo zadeklarowali tylko 96,3 tys. zł, czyli ułamek oczekiwanej kwoty. Cel to 1,9 mln zł. "Do końca zapisów zostały dwa miesiące, jednak w dokumentach informacyjnych fintech Fintecom, właściciel Gadu-Gadu, obiecuje, że nawet nie zebrawszy oczekiwanej sumy, zrealizuje plan, tylko wolniej" - dodaje.

Puls Biznesu podaje też, że w nowym wydaniu komunikator, z którego obecnie miesięcznie korzysta ok. 500 tysięcy użytkowników, ma stać się superaplikacją.

"Nasz pomysł to all-in-one, czyli aplikacja, która integruje w sobie wiele usług. Gadu-Gadu może być centrum rozrywki, komunikacji, płatności. Oczywiście wiemy, że jest Blik, Revolut czy mObywatel oraz wiele innych aplikacji, ale mamy społeczność prawie pół miliona zaangażowanych osób, co jest dobrym punktem startowym, żeby rozwijać te usługi" – mówi cytowany przez "Puls Biznesu" rzecznik prasowy GG Jarosław Rybus.

Gazeta zwraca uwagę, że użytkownikami komunikatora nie są tylko czterdziesto- czy pięćdziesięciolatkowie, pamiętający czasy rozkwitu GG. "Bardzo liczną" grupę stanowią młodzi ludzie szukający kontaktów z rówieśnikami. Większość użytkowników to osoby od 16 do 30 roku życia - dodaje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj