Google pozwany za śledzenie lokalizacji użytkowników

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
24 stycznia 2022, 22:13
google
google/ShutterStock
Amerykańscy prokuratorzy generalni Dystryktu Kolumbii, Indiany i Teksasu wnieśli w poniedziałek pozwy w imieniu swoich mieszkańców przeciwko Google za "oszukańcze śledzenie lokalizacji użytkowników, które narusza ich prywatność".

Biuro prokuratora Dystryktu Kolumbii Karla Racine'a przekazało w oświadczeniu, że Google "fałszywie sprawia, że użytkownicy uważają, że zmiana ustawień ich konta i urządzenia chroni ich prywatność oraz umożliwia kontrole nad tym, do jakich danych osobowych firma ma dostęp".

"Tymczasem wbrew oświadczeniom, Google nadal systematycznie inwigiluje klientów i czerpie zyski z gromadzenia ich danych. Jawne wprowadzanie przez firmę swoich użytkowników w błąd jest naruszeniem prywatności konsumentów" - zaznaczono.

Z kolei prokurator generalny Teksasu Ken Paxton wskazał w osobnym oświadczeniu, że nawet jeśli użytkownicy ustawiali na swoich kontach, żeby nie zapisywano miejsc, w których byli, firma i tak ich "namierzała innymi (...) metodami, których nie ujawniono".

Rzecznik Google Jose Castaned odparł, że prokuratorzy opierają swe skargi na "nieprawdziwych twierdzeniach i nieaktualnych pomówieniach dotyczących nowych ustawień". "Ustawienia prywatności zawsze istniały w naszych produktach i zapewnialiśmy solidną kontrolę danych dotyczących lokalizacji" - podkreślił. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj