Humanoidalne roboty: hype kontra rzeczywistość. Miną dekady, zanim pojawią się w naszych domach

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
30 października 2024, 17:30
Bot Tesla Optimus
Bot Tesla Optimus/ShutterStock
Producenci humanoidalnych robotów, na przykład Tesla z jej Optimusem, mamią nas wizją, w której już za chwilę będziemy mieli je w domu i wykonają za nas wszystkie prace. Tak naprawdę od takich robotów dzielą nas zapewne dekady – czytamy w artykule na portalu theconversation.com.

Badacze Carl Strathearn oraz Dimitra Gkatzia z Edinburgh Napier University piszą, co potrafią dziś humanoidalne roboty i co ważniejsze – czego nie potrafią. Oto najważniejsze pytania i odpowiedzi odnoszące się do obszaru robotyki.

Jaki jest obecny stan rozwoju humanoidalnych robotów?

Chociaż roboty takie jak Optimus Tesli czy Sophia Hanson Robotics generują wiele hype’u, w rzeczywistości autonomiczne humanoidalne roboty zdolne do wykonywania złożonych zadań w naszych domach są jeszcze daleko. Prezentowane obecnie publicznie modele są sterowane przez człowieka, a rzeczywiste możliwości robotów są znacznie mniejsze niż to, co jest przedstawiane w mediach.

Dlaczego tworzenie robotów humanoidalnych jest tak trudne?

Wykonanie nawet pozornie prostych działań, takich jak otwieranie drzwi, stanowi ogromne wyzwanie dla robotów. Różnorodność klamek, nieprzewidywalne okoliczności (np. blokady) i konieczność interakcji ze skomplikowanym otoczeniem w sposób responsywny to tylko niektóre z problemów, z którymi muszą się zmierzyć twórcy robotów.

Czym jest telemetria i jak jest wykorzystywana w robotyce?

Telemetria to technika zdalnego sterowania robotami, często stosowana do testowania i benchmarkingu postępów w robotyce. Pozwala ona człowiekowi na kontrolowanie ruchów, generowanie mowy i interakcję robota z otoczeniem. Jest to użyteczne narzędzie w niebezpiecznych środowiskach, opiece zdrowotnej i eksploracji kosmosu.

Jakie są ograniczenia AI w robotyce?

Chociaż programy AI takie jak Gemini i GPT-4 Vision wykorzystywane w robotyce  robią wrażenie, nie gwarantują one, że roboty są zdolne do samodzielnego funkcjonowania w świecie rzeczywistym. Poza rozpoznawaniem obiektów i generowaniem mowy, roboty potrzebują "zdrowego rozsądku" - głębokiego zrozumienia kontekstu sytuacji, ludzi i właściwości otoczenia, aby interpretować informacje i rozwiązywać problemy podobnie jak człowiek.

Twórcom robotów brakuje danych ze świata rzeczywistego do trenowania systemów AI. Dane dostępne online nie odzwierciedlają złożoności realnego świata, co utrudnia nauczenie robotów efektywnego działania w naszym otoczeniu.

Gdzie powinniśmy wykorzystywać roboty?

Zamiast skupiać się wyłącznie na humanoidalnych robotach, powinniśmy priorytetowo traktować te, które mogą wspierać ludzi w dziedzinach takich jak opieka zdrowotna i edukacja. Roboty mogą pomóc w rozwiązaniu problemów niedoboru personelu i zapewnić zdalny dostęp do edukacji dla dzieci z problemami zdrowotnymi.

Transparentność produkcji, odpowiednie regulacje prawne i publicznie dostępne testy to kluczowe elementy budowania zaufania publicznego do robotów. W miarę jak roboty stają się coraz bardziej powszechne, ważne jest, aby społeczeństwo dobrze rozumiało ich możliwości i ograniczenia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj