Wenecja częściowo zalana przez wodę. System barier przeciwpowodziowych nie został uruchomiony

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
8 grudnia 2020, 17:38
Wenecja. Powódź w Wenecji
<p>Powódź w Wenecji</p>/ShutterStock
Po kilku ostatnich udanych próbach uratowania Wenecji przed zalaniem dzięki uruchomieniu systemu zapór, we wtorek część miasta znalazła się pod wodą. Zalany jest plac świętego Marka. Tym razem bariery systemu Mose nie zostały podniesione.

Po placu Św. Marka ludzie brną w wodzie po kolana. Nie ustawiono tam specjalnych podestów, jakie zawsze instalowano z chwilą nadejścia tzw. wysokiej wody.

"Sytuacja jest straszna, dramatyczna, jesteśmy pod wodą" - powiedział główny kustosz zalanej bazyliki świętego Marka Carlo Alberto Tessein. Według jego relacji woda wdarła się do przedsionka świątyni.

"Jeśli poziom wody dalej się podniesie, pod wodą znajdą się wewnętrzne kaplice" - dodał.

Burmistrz Wenecji Luigi Brugnaro poinformował we wtorek po południu, że prognozowany poziom acqua alta ma wynieść 145 centymetrów z powodu wyjątkowo silnego wiatru.

System ponad 70 zapór chroniących Wenecję przed zalaniem działał w miniony weekend, gdy zostały one podniesione na około 40 godzin; po raz pierwszy także w nocy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj