Forsal logo

Francja obawia się nadciągnięcia czwartej fali pandemii koronawirusa

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
7 lipca 2021, 18:05
koronawirus
<p>Francja szykuje się na czwartą falę Covid-19</p>/Shutterstock
Rzecznik rządu Francji Gabiel Attal powiedział w środę, że wysoce zakaźny wariant Delta koronawirusa stanowi już 40 procent nowych infekcji w kraju i czwarta fala pandemii Covid-19 może zepsuć letnie wakacje.

Po posiedzeniu rządu Attal zaapelował po raz kolejny o "masowe szczepienia" przeciwko Covid-19, które są w tej sytuacji "kartą atutową". Wyraził też opinię, że "Francja nie jest krajem antyszczepionkowym", choć dużo osób twierdzi, że czeka z przyjęciem szczepionki.

Rzecznik zapowiedział, że od najbliższego poniedziałku działać będzie nowa Rada Ochrony Zdrowia, która rozważy obowiązkowe szczepienia dla przedstawicieli niektórych zawodów, restrykcje na granicach i możliwość przedłużenia paszportu covidowego.

Dodał, że w jedenastu regionach kraju obserwuje się wzrost wskaźnika zachorowalności na Covid-19, ze szczególnie silną dynamiką w Prowansji-Alpach-Lazurowym Wybrzeżu na południu i w Ile-de-France - regionie wokół Paryża. Oprócz tych dwóch regionów sytuacja gwałtownie się pogarsza również na wyspie Reunion i na Martynice.

Do tej pory zostało zaszczepionych we Francji co najmniej jedną dawką preparatu prawie 35 mln ludzi, czyli 51,8 proc. całej ludności. 25,3 mln osób otrzymało dwie dawki szczepionki.

Źródło: PAP
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj