Buschmann: Tak dla maseczek, nie dla lockdownu i zamykania szkół

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
16 lipca 2022, 22:02
Niemcy, obowiązek noszenia maseczek, maseczki
shutterstock
W środku letniej fali koronawirusa niemieccy politycy omawiają środki ochrony przed spodziewaną falą jesienną. „Skuteczność masek dla osób w pomieszczeniach jest niekwestionowana” – potwierdził w sobotę minister sprawiedliwości Marco Buschmann (FDP) na łamach gazet z grupy medialnej Funke.

„Musimy bardzo poważnie potraktować to, co czeka nas jesienią i zimą” – zapowiedział Buschmann, informując, że do końca miesiąca powinna być gotowa koncepcja ochrony przed koronawirusem, która zostanie przedyskutowana z władzami krajów związkowych w sierpniu. „We wrześniu przeprowadzimy w parlamencie nowelizację ustawy o ochronie przed infekcjami” – zapowiedział minister sprawiedliwości.

Jak podkreślił, w koalicji rządowej jest zgoda co do tego, że „nie będzie więcej wprowadzania lockdownów, zamykania szkół i godzin policyjnych”. „To instrumenty nieodpowiednie dla trzeciego roku pandemii” – dodał.

Obowiązująca ustawa o ochronie przed infekcjami, zawierająca zapisy dotyczące przeciwdziałaniu Covid-19, wygasa 23 września. Wymogi dotyczące noszenia masek podczas imprez masowych i w sklepach przestały obowiązywać w Niemczech na początku kwietnia. Obecnie maski wymagane są jedynie w środkach transportu dalekobieżnego (pociągi, samoloty). 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj