Nietypowy start rynku mieszkań z drugiej ręki

Rynek mieszkań z drugiej ręki na początku 2026 r. zachowuje się inaczej niż w poprzednich latach – wynika z danych portalu GetHome.pl. Dodano, że choć początek roku zwykle przynosi wzrost liczby nowych ofert, tym razem podaż mieszkań w największych miastach zaczęła się kurczyć.

„Po spokojniejszym okresie zimowym w lutym zwykle pojawia się więcej osób poszukujących mieszkań, a sprzedający chętniej publikują ogłoszenia. Tym razem sytuacja nie do końca wpisuje się w ten schemat” – powiedział cytowany w komunikacie ekspert portalu GetHome.pl Marek Wielgo.

W raporcie wskazano, że z danych przeszukiwarki portali nieruchomości Adradar wynika, że pod koniec lutego w całym kraju dostępnych było ok. 141 tys. unikalnych ofert sprzedaży mieszkań. To poziom zbliżony do styczniowego, ale jednocześnie o ok. 15 proc. niższy niż rok wcześniej.

Jednocześnie z portali ogłoszeniowych zniknęło w lutym ok. 29,5 tys. ofert, czyli o 34 proc. więcej niż w styczniu. Część ogłoszeń mogła zostać wycofana z innych powodów, jednak skala zjawiska wskazuje, że wiele transakcji mogło zostać sfinalizowanych. Na rynek trafiło przy tym ok. 29 tys. nowych ogłoszeń sprzedaży mieszkań z drugiej ręki – o 17 proc. mniej niż rok wcześniej.

Silna konkurencja rynku pierwotnego

W raporcie podano, że jedną z przyczyn mniejszej aktywności sprzedających jest silna konkurencja ze strony rynku pierwotnego. Deweloperzy dysponują obecnie bardzo szeroką ofertą nowych mieszkań, co zwiększa presję cenową na lokale z drugiej ręki. W takiej sytuacji część właścicieli może odkładać decyzję o sprzedaży.

Spadek liczby ofert w największych miastach

Spadek liczby ogłoszeń widoczny jest również w największych miastach. W Warszawie liczba ofert zmniejszyła się w lutym z 16,2 tys. do 16,1 tys., czyli o ok. 1 proc. Podobną zmianę odnotowano w Krakowie i Trójmieście, gdzie liczba ogłoszeń również spadła o ok. 1 proc., do ok. 8,1 tys. mieszkań.

Większe spadki pojawiły się w Łodzi i Poznaniu. W Łodzi oferta zmniejszyła się o ok. 2 proc., do 4,9 tys. mieszkań, a w Poznaniu o ok. 3 proc., do ok. 3,6 tys. lokali. Największą zmianę odnotowano we Wrocławiu, gdzie liczba dostępnych mieszkań spadła o ok. 5 proc., do ok. 7,9 tys. Jedynie w Katowicach oferta pozostała stabilna i wynosiła ok. 2,3 tys. mieszkań.

Jeszcze wyraźniejsze różnice widać w ujęciu rocznym. We wszystkich metropoliach liczba ofert jest obecnie wyraźnie niższa niż przed rokiem. Największy spadek odnotowano we Wrocławiu – o ok. 30 proc. W Krakowie oferta zmniejszyła się o ok. 28 proc., w Warszawie o ok. 24 proc., a w Łodzi o ok. 21 proc.

Ceny mieszkań na rynku wtórnym

Teoretycznie kurcząca się podaż powinna sprzyjać wzrostowi cen mieszkań. Lutowe dane pokazują jednak bardziej zróżnicowany obraz rynku. Średnia cena metra kwadratowego mieszkań z rynku wtórnego spadła o ok. 1 proc. w Krakowie – do ok. 16,9 tys. zł – oraz w Katowicach, gdzie wynosi ok. 11,7 tys. zł.W Warszawie ceny pozostały stabilne na poziomie ok. 18 tys. zł za metr, podobnie jak w Łodzi, gdzie średnia wynosi ok. 8,8 tys. zł.

Niewielkie wzrosty odnotowano natomiast w Trójmieście, Wrocławiu i Poznaniu – po ok. 1 proc. W Trójmieście średnia cena metra kwadratowego wynosi obecnie ok. 16,6 tys. zł, we Wrocławiu ok. 13,7 tys. zł, a w Poznaniu ok. 12,1 tys. zł.

W ujęciu rocznym w większości metropolii ceny mieszkań z rynku wtórnego nadal są wyższe niż przed rokiem. Największy wzrost odnotowano w Trójmieście – o ok. 5 proc., a w Poznaniu o ok. 4 proc. W Łodzi ceny są wyższe o ok. 2 proc., a w Warszawie i Katowicach o ok. 1 proc. Spadki w ujęciu rocznym występują jedynie w Krakowie (ok. 3 proc.) i we Wrocławiu (ok. 5 proc.).