Spłacanie hipotek przychodzi trudniej. Wraca zainteresowanie funduszem wsparcia

Kredyt
Spłacanie hipotek przychodzi trudniej. Wraca zainteresowanie funduszem wsparcia/Shutterstock
Fundusz Wsparcia Kredytobiorców w marcu podpisał ponad 1000 umów na czasowe przejęcie obsługi hipotek klientów, którzy mają problemy z terminową obsługą kredytów – wynika z danych Banku Gospodarstwa Krajowego przekazanych DGP. BGK zajmuje się obsługą funduszu, który finansują banki.

Liczba podpisanych umów jest najwyższa od siedmiu miesięcy. W okresie czerwiec–sierpień 2022 r., czyli u progu wejścia w życie przepisów o wakacjach kredytowych, podpisywano od 1,2 tys. do 1,8 tys. umów miesięcznie. Wartość umów zawartych przez FWK w marcu br. to prawie 67 mln zł. To również najwyższy wynik od siedmiu miesięcy.

FWK może przejąć spłatę całej raty

Zgodnie z przepisami, Fundusz Wsparcia Kredytobiorców może wziąć na siebie obsługę rat do wysokości 2000 zł miesięcznie (druga opcja to pożyczka na spłatę kredytu, jeśli kredytobiorca sprzedaje dom lub mieszkanie, by pozbyć się hipoteki, ale uzyskuje zbyt małą kwotę). Pomoc jest udzielana przez maksymalnie trzy lata. Oznacza to że górny pułap wsparcia wynosi 72 tys. zł. W marcu przeciętna wartość umów zawartych przez FWK wynosiła 66,6 tys. zł. Była o ponad 1000 zł mniejsza niż w poprzednim miesiącu.

Jak wynika z naszych szacunków, przy kredycie na 25 lat z marżą na poziomie 3 pkt proc. ponad WIBOR FWK może przejąć spłatę całej raty w kredytach o początkowej wartości do ok. 220 tys. Przy marży na poziomie 2 pkt proc., wartość kredytu dającego się objąć pomocą w całości rośnie do ok. 240 tys. zł.

W całym I kwartale FWK zawarł 2,6 tysiąca umów na kwotę 177,5 mln zł. Liczba umów jest prawie 14-krotnie, a wartość umów niemal 17-krotnie wyższa niż w analogicznym okresie 2022 r.

Wskazuje to, że klienci coraz częściej są zmuszeni do sięgania po pomoc w spłacie kredytu. To efekt serii podwyżek stóp procentowych, jakie od października 2021 r. do września 2022 r. przeprowadziła Rada Polityki Pieniężnej. Główna stopa NBP wynosi obecnie 6,75 proc. W okresie pandemii obowiązywał rekordowo niski poziom 0,1 proc. Podwyżki stóp i towarzyszący im wzrost stawek WIBOR, które są podstawą do kalkulacji rat, sprawiły, że kwoty, jakie muszą płacić bankom klienci, są dziś nierzadko dwa razy większe niż dwa lata temu.

Rządowe wakacje kredytowe w ub.r. pozwalały na przeniesienie na koniec obowiązywania umowy dwie raty w każdym z dwóch ostatnich kwartałów. W tym roku można nie zapłacić jednej raty w kwartale.

Portfel hipotek złotowych nadal cechuje się wysoką jakością

Wakacje kredytowe i możliwość skorzystania z pomocy FWK sprawiły, że portfel hipotek złotowych nadal cechuje się wysoką jakością. Udział należności ze stwierdzoną utratą wartości w końcu stycznia – to szacunki DGP na podstawie najnowszych danych Komisji Nadzoru Finansowego – wynosił 1,5 proc. Rok wcześniej było to 1,7 proc.

Ogółem złe kredyty w portfelu hipotecznym wynosiły w końcu stycznia 2,2 proc. portfela. To w dużej mierze konsekwencja raportowanej przez banki niskiej jakości portfela frankowego, gdzie udział należności ze stwierdzoną utratą wartości odpowiadał w końcu stycznia 8,3 proc. wartości portfela.

Fundusz Wsparcia Kredytobiorców powstał w 2016 r. Początkowo miał służyć pomocy spłacającym hipoteki walutowe. Zainteresowanie z ich strony było jednak minimalne. W ciągu pierwszych sześciu lat funkcjonowania fundusz podpisał umowę na wsparcie o wartości 37,7 miliona złotych. Przyśpieszenie, jakie nastąpiło wiosną ubiegłego roku, sprawiło że do końca marca 2023 roku wartość umów zwiększyła się do niemal 770 mln zł.

U progu działania FWK został zasilony przez banki kwotą 600 mln zł. W ubiegłym roku banki dołożyły 1,4 mld zł.

“Zwrot wsparcia lub pożyczki rozpoczyna się po upływie dwóch lat od wypłaty ostatniej raty wsparcia lub pożyczki. Spłata udzielonego wsparcia dokonywana jest w 144 równych i nieoprocentowanych ratach. W przypadku spłaty stu rat bez opóźnienia, pozostałą część przyznanego wsparcia/pożyczki umarza się” - podaje BGK. O pomoc z FWK klienci powinni zwracać się do banków, w których spłacają kredyty hipoteczne.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: DGP/forsal.pl
Łukasz Wilkowicz
Łukasz Wilkowicz
Zastępca redaktora naczelnego DGP. Pisze głównie o finansach, chętniej o fuzjach i wynikach banków niż o oprocentowaniu depozytów i kredytów. Drugi ulubiony temat: makroekonomia.
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSpłacanie hipotek przychodzi trudniej. Wraca zainteresowanie funduszem wsparcia »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj