W tym kraju tydzień pracy trwa 4 dni. Sukces czy porażka dla gospodarki?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
28 października 2024, 13:29
islandia
Islandia wprowadziła 4-dniowy tydzień pracy/ShutterStock
Islandia wprowadziła krótszy tydzień pracy bez zmiany wynagrodzenia. Islandzka gospodarka osiąga lepsze wyniki niż większość europejskich krajów, a tamtejsza stopa bezrobocia jest jedną z najniższych w Europie.

Na Islandii w latach 2020-2022 ponad połowa (51%) pracowników przeszła na krótsze godziny pracy, w tym na czterodniowy tydzień pracy – podaje CNN. Liczba ta prawdopodobnie będzie dziś jeszcze wyższa. Jak to wpłynęło na gospodarkę kraju?

Szybszy wzrost gospodarczy

W ubiegłym roku Islandia odnotowała szybszy wzrost gospodarczy niż większość krajów europejskich, a jej stopa bezrobocia jest jedną z najniższych w Europie – zauważył Autonomy Institute w Wielkiej Brytanii oraz Islandzkie Stowarzyszenie na rzecz Zrównoważonego Rozwoju i Demokracji (Alda).

„To badanie pokazuje prawdziwą historię sukcesu: krótsze godziny pracy stały się powszechne na Islandii, a gospodarka jest silna pod względem wielu wskaźników” – skomentował w oświadczeniu Gudmundur D. Haraldsson, badacz z Alda.

Krótszy czas pracy, lepsze samopoczucie

W dwóch dużych badaniach przeprowadzonych w latach 2015-2019 pracownicy sektora publicznego w Islandii pracowali 35-36 godzin tygodniowo, bez obniżania wynagrodzenia. Wielu uczestników pracowało wcześniej 40 godzin tygodniowo.

W badaniach wzięło udział 2500 osób (ponad 1% pracującej populacji Islandii w tym czasie), a ich celem było utrzymanie lub zwiększenie produktywności przy jednoczesnej poprawie równowagi między życiem zawodowym a prywatnym. Naukowcy odkryli, że produktywność pozostała taka sama lub poprawiła się w większości miejsc pracy, podczas gdy samopoczucie pracowników poprawiło się „dramatycznie”. Po przeprowadzeniu testów islandzkie związki zawodowe wynegocjowały skrócenie czasu pracy dla dziesiątek tysięcy swoich członków w całym kraju.

Witalna gospodarka, niska stopa bezrobocia

Według najnowszej prognozy gospodarczej Międzynarodowego Funduszu Walutowego, opublikowanej w tym tygodniu, w 2023 r. gospodarka Islandii wzrosła o 5%, co jest drugim wskaźnikiem wzrostu (po Malcie) wśród bogatych gospodarek europejskich. To znacznie więcej niż średnia stopa wzrostu kraju wynosząca prawie 2% w dekadzie między 2006 a 2015 rokiem. MFW prognozuje jednak znacznie wolniejszy wzrost na Islandii w tym i przyszłym roku, co ma związek ze spowolnieniem wzrostu wydatków na turystykę.

Niska stopa bezrobocia na Islandii również jest „silnym wskaźnikiem witalności gospodarki”, dodały ośrodki Autonomy Institute i Alda. Według World Economic Outlook MFW, stopa bezrobocia Islandii wyniosła w ubiegłym roku 3,4%, czyli nieco ponad połowę średniej dla zaawansowanych gospodarek europejskich. Agencja spodziewa się nieznacznego wzrostu do 3,8% w tym i przyszłym roku.

Nie tylko na Islandii przeprowadzono szereg eksperymentów z czterodniowym tygodniem pracy. Udane próby podjęto w 2022 r. w 33 firmach, z których większość ma siedzibę w Stanach Zjednoczonych i Irlandii.

oprac. Marta Mitek

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj