SN: Czy zalogowanie się do służbowego komputera w czasie urlopu to praca? Czy należy się za to wynagrodzenie?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
10 września 2024, 19:35
[aktualizacja 18 października 2024, 19:06]
podwyżki
SN: zobowiązanie pracownika przez pracodawcę do pozostawania w gotowości do pracy stanowi zaprzeczenie istoty urlopu wypoczynkowego/Shutterstock
Pracownik loguje się ze służbowego laptopa do swojej pracy. Wykonuje jakieś czynności. I twierdzi potem, że urlopu nie było, a on ma prawo do ekwiwalentu. Kto wygrywa przed sądem, pracownik czy pracodawca?

Wygrywa w sądzie pracownik, ale tylko wtedy gdy przedstawi dowód, że otrzymał polecenie pracy w czasie urlopu wypoczynkowego. Co więcej musi jakąś pracę wykonać (np. czy przejrzenie kilku emailu na serwerze w Warszawie będąc na plaży w Świnoujściu to praca?).

WAŻNE! Jest powszechnym zachowanie, że pracownicy zabierają na urlop sprzęt z firmy (komputer, telefon). Nie jest to dowód na pracę w czasie urlopu i fikcyjność urlopu.

Jeżeli urlop nie był urlopem, to należy się przy odejściu z pracy ekwiwalent

Podstawą takich roszczeń jest poniższy przepis. Pracownik korzysta z niego w momencie odejścia z pracy - wtedy może otrzymać ekwiwalent. Nie tylko za niewykorzystany urlop, ale także za fikcyjny urlop.

Ważne

§ 1. W przypadku niewykorzystania przysługującego urlopu w całości lub w części z powodu rozwiązania lub wygaśnięcia stosunku pracy pracownikowi przysługuje ekwiwalent pieniężny. 
(…)
§ 3. Pracodawca nie ma obowiązku wypłacenia ekwiwalentu pieniężnego, o którym mowa w § 1, w przypadku gdy strony postanowią o wykorzystaniu urlopu w czasie pozostawania pracownika w stosunku pracy na podstawie kolejnej umowy o pracę zawartej z tym samym pracodawcą bezpośrednio po rozwiązaniu lub wygaśnięciu poprzedniej umowy o pracę z tym pracodawcą.

Poniżej przykład zastosowania tego przepisu

Przykład

W czasie urlopu wypoczynkowego pracownik bez polecenia pracodawcy każdego dnia logował się zdalnie do systemu pracodawcy (zdalne logowanie jest możliwe tylko ze służbowego komputera). Nie ma podstawy do uznania, że urlop był pozorny. I pracownikowi należy się nowy urlop albo ekwiwalent za niego (po odejściu z pracy).

Nie ma dowodów, że w czasie urlopu pracodawca żądał świadczenia pracy 

Przykład opracowano na podstawie wyroku Sądu Najwyższego (sygn. akt I PK 130/16, link). Sąd przeprowadził takie rozumowanie:

1) W trakcie urlopu wypoczynkowego pracodawca nie wymagał pozostawania w gotowości do pracy. 

2) Pracownik (były) nie udowodnił, by pracodawca wymuszał wykonywanie pracy w czasie urlopu wypoczynkowego czy to przez wyraźne polecenie, czy to przez wywieranie presji lub umawianie się na fikcyjny urlop.

3) Wszystkie urlopy wypoczynkowe były udzielane na pisemny wniosek pracownika i nie ma dowodów, że w ich czasie pracodawca żądał świadczenia pracy. 

4) Nie ma dowodu, że pozwany pracodawca miał świadomość, że w czasie urlopu pracownik korzysta od czasu do czasu ze służbowej skrzynki poczty elektronicznej lub używa służbowego komputera po to, by łączyć się systemem księgowym lub e-PFRON.

5) Pracownik miał możliwość zlecenia w okresie swojego urlopu wypoczynkowego wykonania obowiązków innemu pracownikowi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj