Prezydent Mołdawii rozwiązała parlament. Nowe wybory 11 lipca

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
28 kwietnia 2021, 18:41
Kiszyniów, Mołdawia
<p>Kiszyniów, Mołdawia</p>/ShutterStock
Prezydent Mołdawii Maia Sandu rozwiązała w środę parlament i zarządziła na 11 lipca przyspieszone wybory. Wcześniej tego dnia Trybunał Konstytucyjny orzekł o niekonstytucyjności ogłoszonego przez parlament stanu wyjątkowego, co umożliwiło rozwiązanie izby.

Pod koniec marca parlament, w którym najwięcej miejsc mają kierowani przez byłego prezydenta Igora Dodona socjaliści, przegłosował wprowadzenie w kraju stanu wyjątkowego. Dodon w 2020 roku przegrał wybory prezydenckie z Sandu.

Podczas trwania stanu wyjątkowego nie można było przeprowadzić wyborów ani rozwiązać parlamentu, do czego dążyła prozachodnia Sandu.

Formalną przyczyną wprowadzenia stanu wyjątkowego była pogarszająca się sytuacja epidemiczna w kraju. Przedstawiciele partii PAS, którą do objęcia urzędu kierowała Sandu, zarzucili jednak socjalistom chęć niedopuszczenia do rozwiązania parlamentu i nowych wyborów. Według sondaży socjaliści Dodona nie utrzymają swojej obecnej pozycji po nowych wyborach.

"Trybunał Konstytucyjny otworzył obywatelom Mołdawii drogę do wyboru nowego parlamentu" - ogłosiła w środę Sandu. Prezydent już wcześniej mówiła, że obecny parlament jest zdominowany przez ludzi sprzeciwiających się jej wysiłkom na rzecz zwalczania korupcji i wprowadzania niezbędnych reform.(PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: Mołdawia
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj