Nowa Zelandia zacznie "ostrożnie" otwierać swoje granice dopiero na początku przyszłego roku

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
12 sierpnia 2021, 17:21
Queenstown, Nowa Zelandia
<p>Queenstown, Nowa Zelandia</p>/ShutterStock
Nowa Zelandia zacznie ostrożnie otwierać swoje granice dopiero na początku przyszłego roku - ogłosiła w czwartek premier Jacinda Ardern. Początkowo wjazd bez kwarantanny będzie dozwolony dla w pełni zaszczepionych podróżnych z krajów niskiego ryzyka epidemicznego.

Stopniowe otwieranie granic, jak zaznaczyła szefowa rządu, oznaczać będzie poważną zmianę polityki w ścisłych kontrolach granicznych, która z powodu pandemii trwa od kilkunastu miesięcy. Dzięki szczelnej granicy Nowej Zelandii wprawdzie udało się w dużej mierze skutecznie walczyć z Covid-19, ale jednocześnie zablokowany został wjazd wielu zagranicznych pracowników, co spowodowało dotkliwe niedobory siły roboczej w niektórych sektorach gospodarki.

Premier wyjaśniła, że począwszy od pierwszego kwartału 2022 r., Nowa Zelandia wprowadzi różne ścieżki przekraczania granicy dla podróżnych z krajów o niskim, średnim i wysokim ryzyku epidemicznym. "Ryzyko związane z miejscem, z którego podróżny będzie przybywać, zdecyduje o kolejnych działaniach wobec takiej osoby" – powiedziała Ardern.

Zgodnie z nowymi ramami polityki wjazdowej, opartymi na ocenie ryzyka, zaszczepieni podróżni z krajów średniego ryzyka będą podlegać samoizolacji, skróceniu czasu przebywania w kontrolowanej izolacji lub kombinacji tych dwóch opcji.

Nieszczepieni oraz osoby zaszczepione podróżujące do Nowej Zelandii z krajów wysokiego ryzyka będą musieli poddać się 14-dniowej kwarantannie, która obecnie obowiązuje zagranicznych podróżnych.

"Jeśli zbyt szybko zrezygnujemy z naszych obostrzeń granicznych, nie będzie odwrotu i możemy paść ofiarą wybuchu pandemii doświadczanej przez niektóre kraje, które otworzyły się na wczesnym etapie wprowadzania szczepień" – ostrzegła Ardern.

Nowa Zelandia została uznana za jeden z krajów, które odniosły największy sukces w zarządzaniu pandemią, głównie dzięki wprowadzeniu surowych zasad wjazdu, które obowiązują od marca 2020 r.

W kraju tym, zamieszkanym przez 4,9 mln ludzi, odnotowano dotąd jedynie ok. 2900 zakażeń i 26 zgonów, a przez większą część pandemii nie stwierdzono tam transmisji koronawirusa. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj