Przewodniczący Bundestagu Wolfgang Schaeuble poprzestał na upomnieniu posłów, ponieważ naruszenie przepisów było drobne - informuje dziennik "Bild".

W tym przypadku kary mogły sięgać miliona euro - jak wyliczyła gazeta, w "Bundestagu maseczki są bezwzględnie obowiązkowe", a za ich brak grozi grzywna do 5000 euro.

206 członków frakcji parlamentarnej socjaldemokratycznej partii SPD spotkało się w ubiegłym tygodniu w Bundestagu, by wybrać przewodniczącego. Do oficjalnego zdjęcia prawie wszyscy zdjęli maseczki - nie zrobił tego tylko Karl Lauterbach, specjalista socjaldemokratów ds. zdrowia.

Lauterbach bronił swoich kolegów partyjnych. To była tylko "bardzo krótka chwila" - powiedział "Bildowi". Jak dodał, wszyscy deputowani zostali "zaszczepieni i przetestowani", nie było więc ryzyka.

Jednak tabloid, którego reporterzy byli wtedy na miejscu, pisał, że sytuacja "przeciągnęła się do ponad 10 minut".