Schröder "sprzedał duszę". Krytyka byłego kanclerza za przyjaźń z Putinem

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
2 marca 2022, 15:28
 Gerhard Schroder
<p>Gerhard Schroder</p>/Newspix
Gerhard Schröder jest krytykowany za relacje z Władimirem Putinem i powiązania z rosyjskim koncernem energetycznym. Lider CDU w Berlinie Kai Wegner nazwał byłego kanclerza „hańbą dla Niemiec” i wezwał polityka do zwrotu odznaczenia. W środę So-yeon Schroeder-Kim, żona Gerharda Schroedera, napisała, że „nie należy zrywać pozostałych powiązań (...) między Niemcami a Rosją".

 Wzmożona dyskusja ws. polityka to reakcja na rosyjską inwazję w Ukrainie. Lider CDU w Berlinie Kai Wegner nazwał byłego kanclerza „hańbą dla Niemiec”. „Jako były kanclerz Schröder miał obowiązek służyć naszym wartościom, zamiast prowadzić biznes despoty za duże pieniądze” – powiedział we wtorek Wegner, odnosząc się do zaangażowania Schrödera w rosyjskie firmy. „Schröder jest teraz hańbą dla Niemiec. Uczynny pomocnik podżegającego do wojny autokraty”. Ponadto wezwał polityka do zwrotu Orderu Zasługi Republiki Federalnej Niemiec. 

Według Wegnera Gerhard Schröder sprzedał swoją duszę. „Każdy, kto zamienia podstawowe wartości naszego państwa na przychylność despoty, wyrzeka się naszego kraju” –  ocenił polityk. 

DPA przypomina, iż były kanclerz Niemiec jest szefem rady nadzorczej rosyjskiego państwowego koncernu energetycznego Rosnieft, a także zajmuje stanowiska kierownicze w projektach Nord Stream i Nord Stream 2. Gerhard  Schröder jest także uważany za wieloletniego przyjaciela Władimira Putina. 

Czterech pracowników, zatrudnionych w berlińskim biurze Schrödera, postanowiło zrezygnować ze współpracy. „Były kanclerz nadal stoi przy prezydencie Rosji i sprawuje swoje funkcje w rosyjskim lobby gazowym” – argumentowali swoje dymisje, informuje „Hannoversche Allgemeine Zeitung” (HAZ).

„Tagesspiegel” zwraca uwagę na to, iż były kanclerz przez lata nie krytykował reżimu Putina. Jak informuje niemiecki serwis, SPD Heidelberg domaga się wykluczenia Schrödera z partii. 

„To były kanclerz, który ponosi odpowiedzialność, nawet jeśli nie jest już na służbie"

Współprzewodniczący Socjaldemokratycznej Partii Niemiec Lars Klingbeil zaznaczył, że robienie interesów z agresorem, z podżegaczem wojennym takim jak Putin” jest niedozwolone. Szczególnie z tego względu, iż Schröder, jako były kanclerz, „nigdy nie działa całkowicie prywatnie”.

„Czy to starość? Czy to chciwość? Czy to zbytnia pewność siebie? Tak naprawdę nie wiadomo”– pisze WDR, komentując dyskusje. Portal przypomina, że w przypadku powiązań biznesowych z Rosją oraz „bliskich relacji z prezydentem Władimirem Putinem”, były kanclerz nie zabiera głosu, nawet ze względu na rosyjską inwazję w Ukrainie. 

„To były kanclerz, który ponosi odpowiedzialność, nawet jeśli nie jest już na służbie. Pełni funkcję wzoru w naszym społeczeństwie. Czym ludzie mają się kierować ?” – podkreślił Jörg Laftsidis z SPD Bochum. „Zawsze tylko brać, brać, zawsze rozpychaj się łokciami, gdzie mogę dostać więcej, więcej, więcej…” – opisywał zachowanie byłego kanclerza Laftsidis, oskarżając Schrödera o chciwość. 

„Nie ma dla niego miejsca u nas” 

„Taka osoba nie pasuje do socjaldemokracji. Nie ma dla niego miejsca u nas” – zaznaczył Rudi Malzahn z lokalnego stowarzyszenia Bochum-Hamme. Malzahn stwierdził, że chciałby “rozpalić ogień pod tyłkiem” polityka. 

Szef NRW-SPD Thomas Kutschaty oczekuje, że Schröder  natychmiast zakończy powiązania gospodarcze i relacje związane z Rosją i Putinem. 

Do byłego kanclerza zaapelował także Niemiecki Związek Piłki Nożnej (DFB) ws. rezygnacji ze stanowisk w rosyjskich spółkach państwowych. Klub Bundesligi Borussia Dortmund rozważa odebranie politykowi honorowego członkostwa.

WDR przypomina, że w miniony czwartek były kanclerz wezwał rząd w Moskwie za pośrednictwem „LinkedIn” do jak najszybszego zakończenia wojny w Ukrainie.

Żona byłego kanclerza: Powiązania z Rosją nie mogą zostać zerwane

W środę na Instagramie głos zabrała So-yeon Schroeder-Kim, żona byłego kanclerza. "Wiele osób (...) osobiście zgłosiło się do mnie, pytając, czy mój mąż nie mógłby porozmawiać z panem Putinem o wojnie w Ukrainie" – napisała.

„Wojna i związane z nią cierpienia obywateli Ukrainy muszą zostać zakończone jak najszybciej. Jest to oczywiście odpowiedzialność rządu rosyjskiego"  podkreśliła. 

Jednak „z myślą o przyszłości nie należy zrywać pozostałych powiązań politycznych, gospodarczych i obywatelskich między Niemcami a Rosją" – pisze So-yeon Schroeder-Kim. „To właśnie one – pomimo obecnej dramatycznej sytuacji – stanowią podstawę nadziei, którą wszyscy żywimy: ponownego nawiązania dialogu na temat pokoju i bezpieczeństwa na naszym kontynencie".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj