"Dagens Nyheter": Turcja chce wykorzystać wejście Szwecji do NATO, by kraj ten przestał wspierać Kurdów

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
14 maja 2022, 18:49
Recep Tayyip Erdogan
<p>Recep Tayyip Erdogan</p>/ShutterStock
Tureckie władze chcą wykorzystać fakt, że Szwecja potrzebuje zgody Turcji na przystąpienie do NATO, do wpłynięcia na Sztokholm, aby przestał wspierać mniejszość kurdyjską i nie angażował się w ochronę praw człowieka w Turcji - pisze w sobotę szwedzki dziennik "Dagens Nyheter".

W piątek turecki prezydent Recep Tayyip Erdogan nieoczekiwanie negatywnie wypowiedział się o wejściu Szwecji oraz Finlandii do NATO, wskazując, że kraje te stały się schronieniem dla organizacji terrorystycznych.

"W oczach tureckiego reżimu Szwecja jest problematycznym, jeśli nie wrogim krajem, obrońcą organizacji terrorystycznych i zdominowanej przez Kurdów partii HDP, która jest w Turcji systematycznie prześladowana" - zauważa gazeta.

Jak przypomina gazeta, gdy w ubiegłym roku szefowa szwedzkiej dyplomacji Ann Linde obiecała wesprzeć syryjskich Kurdów kwotą 376 mln dolarów (w latach 2016-2023), spotkało się to z negatywnym przyjęciem w Turcji.

Ponadto jednym z uchodźców, którego wydalenia ze Szwecji chciałyby władze tureckie, jest Abdullah Bozkurt, do 2014 roku komentator polityczny gazety "Zaman", organu powiązanego wówczas z islamskim kaznodzieją Fethullahem Gulenem, który jest oskarżany przez Erdogana o próbę zamachu stanu.

Według szacunkowych danych do Szwecji wyemigrowało ponad 100 tys. Kurdów.

Szef MSZ Turcji: To oburzające, że Szwecja i Finlandia otwarcie wspierają Kurdów

Szef MSZ Turcji Mevlut Cavusoglu skrytykował w sobotę, przed spotkaniem ministrów spraw zagranicznych NATO w Berlinie, wsparcie Szwecji i Finlandii dla bojowników z organizacji Partia Pracujących Kurdystanu (PKK), nazywając je "oburzającym i nie do przyjęcia".

"Problem w tym, że te dwa kraje otwarcie wspierają PKK i milicję kurdyjską YPG, i współpracują z nimi. To organizacje terrorystyczne, które codziennie atakują nasze jednostki" - powiedział Cavusoglu, cytowany przez agencję Reutera.

Dodał, że są to kwestie, które muszą zostać przedyskutowane zarówno z sojusznikami NATO, jak i ze Szwecją i Finlandią, i choć Ankara popiera politykę otwartych drzwi, to członkowie Sojuszu muszą okazywać sobie nawzajem solidarność.

W piątek prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan oświadczył, że Finlandia i Szwecja oferują schronienie dla organizacji terrorystycznych i Ankara nie podziela pozytywnego zdania na temat możliwego przystąpienia tych krajów do NATO. Sprzeciw Turcji mógłby zablokować ich wejście do Sojuszu, ponieważ rozszerzenie organizacji wymaga jednomyślnej zgody jej członków.

Oczekuje się, że kwestia ta będzie jednym z tematów rozmów ministrów spraw zagranicznych krajów Sojuszu Północnoatlantyckiego w stolicy Niemiec. Na roboczą kolację w sobotę wieczorem zaproszeni zostali także szefowie MSZ Szwecji i Finlandii, Ann Linde i Pekka Haavisto. Haavisto zapowiedział, że tego dnia spotka się z Cavusoglu, by wyjaśnić nieporozumienia dotyczące przystąpienia obu północnoeuropejskich krajów do NATO

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj