Wybory w Szwecji. Najwięcej polskich nazwisk na listach partii prawicowych

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
11 września 2022, 07:34
Szwecja
<p>Szwecja</p>/shutterstock
W niedzielnych wyborach do szwedzkiego parlamentu, władz regionów oraz gminnych kandyduje 93 Polaków lub osób pochodzenia polskiego. Najwięcej polskich nazwisk znaleźć można na listach partii prawicowych, które są w opozycji wobec rządów socjaldemokratów.

Z analizy wychodzącej w Sztokholmie polonijnej "Nowej Gazety Polskiej" wynika, że z przeciwnej imigrantom partii Szwedzcy Demokraci kandydują 24 osoby, a z liberalno-konserwatywnej Umiarkowanej Partii Koalicyjnej 21 osób. Trzecim ugrupowaniem z największą liczbą Polaków, 11 osób, jest Partia Robotnicza - Socjaldemokraci. Czwartą listą, z 10 kandydatami, Chrześcijańscy Demokraci.

Z biernego prawa wyborczego korzystają Polacy w różnym wieku. Najmłodszą kandydatką jest startująca do rady gminy w Ovanaker w środkowej Szwecji 18-letnia Oliwia Kowal (Partia Robotnicza - Socjaldemokraci), a najstarszą 76-letnia Anna Myszka Gustafsson (Partia Ochrony Środowiska - Zieloni) z Helsingborga.

Polskiego pochodzenia jest kandydująca do parlamentu z list Liberałów w Sztokholmie szwedzka celebrytka, wokalistka działającego w latach 90. zespołu Army of Lovers, Dominika Peczynski. W ostatnich latach znana była jednak głównie jako żona Andersa Borga, ministra finansów w latach 2006-2014.

Polacy odnoszą sukces w szwedzkiej polityce. W tej kadencji parlamentu zasiadały trzy posłanki z polskimi korzeniami: Paulina Bieler (Szwedzcy Demokraci), Marta Obminska (Umiarkowana Partia Koalicyjna) oraz Anna Sibinska (Partia Ochrony Środowiska - Zieloni). Dwie pierwsze zrezygnowały z mandatów w trakcie kadencji, Obminska kandyduje jedynie do rady miasta Uppsala.

W tych wyborach parlamentarnych związana z Goeteborgiem Sibinska nie stara się o reelekcję, ale nie wyklucza powrotu do polityki. "Po 20 latach, zajmując różne pozycje w partii, postanowiłam zrobić sobie przerwę. Moje ugrupowanie chciało, aby dalej kandydowała, ale ja uważam, że warto odsunąć się na bok, aby mieć czas na refleksję" - stwierdziła Sibinska.

W radzie regionu Sztokholm w tej kadencji zasiadało dwoje radnych urodzonych w Polsce, oboje reprezentowali Szwedzkich Demokratów. Ponownie kandyduje z tej partii Msciwoj Swigon.

Polacy mieszkający w Szwecji, których według szacunków jest w tym kraju ok. 100 tys, mogą głosować na szczeblu lokalnym i regionalnym, w wyborach do parlamentu, jedynie posiadający szwedzkie obywatelstwo.

Ze Sztokholmu Daniel Zyśk (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj