We Włoszech prawdopodobna poważna epidemia. Wirusolodzy apelują o noszenie maseczek

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
24 listopada 2022, 09:03
koronawirus maseczka maseczki
<p>We Włoszech prawdopodobna poważna epidemia. Wirusolodzy apelują o noszenie maseczek</p>/Shutterstock
Przed Bożym Narodzeniem spodziewany jest we Włoszech szczyt zakażeń koronawirusem i grypą - ostrzegają wirusolodzy. Ich zdaniem bardzo prawdopodobna jest poważna epidemia. Dlatego apelują o noszenie maseczek w miejscach zamkniętych, choć nie są one wymagane.

Maseczki pozwolą uchronić się przed dwiema chorobami - podkreślają eksperci, cytowani przez dziennik „Il Messaggero”. Jak zaznaczają, w tym sezonie jesienno-zimowym dużym problemem będzie grypa, a liczba jej przypadków już teraz osiąga poziom przedalarmowy.

Tegoroczna grypa może spowodować większą epidemię niż w poprzednich latach

Prezes krajowej federacji izb lekarskich Filippo Anelli podkreślił, że tegoroczna grypa może spowodować większą epidemię niż w poprzednich latach. Wyraził opinię, że przyspieszony szczyt zachorowań na nią może nastąpić jeszcze przed Świętami, a więc wcześniej niż zwykle.

Według lekarzy wśród przyczyn tej nowej sytuacji jest między innymi duża liczba osób bardzo podatnych na zarażenie się wirusem grypy po tym, jak w ostatnich latach zaatakował ich znacznie mniej.

Specjaliści w związku z raptownie rosnącą liczbą przypadków grypy zalecają stosowanie takiej prewencji, jaką wprowadzono z powodu pandemii koronawirusa; a są to przede wszystkim maseczki ochronne.

Maseczka chroni przed Covid-19, przed grypą i wszystkimi infekcjami dróg oddechowych

Wirusolog Massimo Clementi podkreślił: “Maseczka chroni przed Covid-19, przed grypą i wszystkimi infekcjami dróg oddechowych. Według mnie jej przydatność nigdy się nie skończy”. Jego zdaniem nie jest konieczne ponowne wprowadzenie obowiązku noszenia maseczek; wystarczy kłaść nacisk na korzyści z ich noszenia. Lekarz radzi, by mieć zawsze maseczkę w kieszeni i zakładać w miejscach zamkniętych i dużych skupiskach ludzi.

Również profesor Pier Luigi Lopalco z Uniwersytetu Salento wyraził opinię, że ponad dwa lata pandemii udowodniły skuteczność maseczek i zasad higieny, bo w tym czasie poziom krążenia wirusa grypy był bardzo niski.

“Szkoda byłoby porzucić ten dobry zwyczaj w sezonie zimowym” - stwierdził Lopalco.

Profesor wirusologii Fabrizio Pregliasco także przewiduje wysoki poziom szerzenia się wirusów w obecnym sezonie. Do noszenia maseczek, także w środkach transportu, zachęcił wszystkich, zwłaszcza zaś osoby mające objawy grypowe. „To wyraz szacunku wobec innych” - dodał.

Z Rzymu

sw/ sp/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj