Joe Biden ma kłopoty? Co znajdowało się w tajnych dokumentach, które "zawieruszyły się" w jego willi?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
13 stycznia 2023, 20:33
Joe Biden
<p>Joe Biden ma kłopoty? Co znajdowało się w tajnych dokumentach, które "zawieruszyły się" w jego willi?&nbsp;</p>/PAP/EPA
Wśród niejawnych dokumentów, znalezionych w domu i biurze Joe Bidena, były materiały przygotowujące go do rozmowy z przewodniczącym Rady Europejskiej i premierem Wielkiej Brytanii - przekazała w piątek CNN. Pochodziły one z czasu, kiedy Biden - obecny prezydent USA - był wiceprezydentem.

Jednym z dokumentów z klauzulą niejawności była wiadomość ówczesnego wiceprezydenta Bidena do prezydenta Baracka Obamy, zaś inne to m.in. materiały przygotowujące go do rozmów telefonicznych z brytyjskim premierem i przewodniczącym Rady Europejskiej.

Biały Dom ponownie zadeklarował, że będzie w pełni współpracował

W czasie rządów Obamy i Bidena premierami Wielkiej Brytanii byli Gordon Brown, David Cameron i Theresa May, zaś przewodniczącymi Rady Europejskiej Herman Van Rompuy i Donald Tusk.

Według CNN we wstępnym dochodzeniu w sprawie niejawnych dokumentów przesłuchano m.in. byłego asystenta wiceprezydenta na temat okoliczności, w jakich dokumenty znalazły się w biurze i domu Bidena.

W piątek Biały Dom ponownie zadeklarował, że będzie w pełni współpracował z powołanym w czwartek specjalnym prokuratorem Robertem Hurem, który ma zbadać sprawę niejawnych dokumentów odnalezionych w prywatnych miejscach używanych przez Bidena. Rzeczniczka Karine Jean-Pierre powiedziała też, że prezydent nie został poinformowany z wyprzedzeniem o decyzji prokuratora generalnego Merricka Garlanda, by powołać niezależnego śledczego.

Znajdowały się w pudełkach wraz z rzeczami osobistymi

Jak podała kilka dni temu stacja CNN, podczas likwidowania dawnego biura Joe Bidena w Penn Biden Center (urzędował tam, zanim został prezydentem) znaleziono tajne dokumenty. O znalezisku, mającym miejsce 2 listopada, prawnik Białego Domu Richard Sauber poinformował Archiwa Narodowe. Te niezwłocznie przejęły dokumenty. Sprawa trafiła do prokuratora generalnego Merricka Garlanda.

Dokumenty dotyczyły m.in. Wielkiej Brytanii, Ukrainy i Iranu. Zawierały materiały wywiadu. Znajdowały się w pudełkach wraz z rzeczami osobistymi Bidena. 

Prawnicy Bidena przeszukali inne miejsca, w których potencjalnie mogło się "zawieruszyć" coś niejawnego, czyli jego wille Rehoboth Beach i Wilmington w stanie Delaware. Ta pierwsza okazała się "czysta", natomiast w drugiej znaleziono "niewielką liczbę dodatkowych dokumentów administracji Obamy-Bidena z klauzulami niejawności".

Z Waszyngtonu

oprac. nab

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj