Władze Brukseli zobowiązały szpitale do zajmowania się wszystkimi wnioskami o aborcję

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
19 czerwca 2023, 21:33
aborcja
aborcja/Shutterstock
Brukselskie szpitale zostały zobowiązane przez władze stołecznego regionu Brukseli do zajęcia się wszystkimi wnioskami o aborcję, ogłosili w poniedziałek Elke Van Den Brandt i Alain Maron, brukselscy ministrowie odpowiedzialni za zdrowie.

Politycy tłumaczyli na konferencji prasowej, iż w praktyce oznacza to, że szpital będzie teraz musiał odpowiedzieć na każdą prośbę o aborcję - albo wykonując zabieg przerwania ciąży na miejscu, albo oferując pomoc w znalezieniu innej placówki, która dokona aborcji.

„Indywidualna klauzula sumienia lekarza nie będzie przeszkodą dla kobiet, które chcą dokonać aborcji w szpitalu” – mówił minister Alain Maron. „Każda kobieta musi mieć swobodę dysponowania swoim ciałem. To nie do przyjęcia, żeby w 2023 roku w Brukseli kobiecie odmówiono aborcji w szpitalu” – dodał Maron, który jest politykiem lewicowej partii Ecolo wchodzącej w skład koalicji rządzącej Brukselą.

Tymczasem, jak wynika z najnowszych badań, liczba aborcji w Belgii spadła w ciągu ostatnich lat o 15 proc. i obecnie wynosi ok. 17 tys. rocznie. Z raportu Komisji Oceny Ustawy o Dobrowolnym Przerywaniu Ciąży (IVG), który obejmuje lata 2020 i 2021 r., wynika również, że proporcjonalnie największa liczba zabiegów wykonywana jest w Brukseli.

Andrzej Pawluszek (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj