"Koalicja chętnych" na Ukrainie. Duży przełom i zmiana stanowiska USA

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
26 kwietnia 2025, 10:01
Ukraina
"Koalicja chętnych" na Ukrainie. USA są gotowe na udzielenie wsparcia/ShutterStock
Od kilku miesięcy w kontekście rozejmu na Ukrainie mówi się o tzw. koalicji chętnych, czyli europejskich sił, które mogą być rozmieszczone na Ukrainie. Jak wynika z doniesień "Telegraph", Stany Zjednoczone w niepublicznych rozmowach zadeklarowały gotowość do udzielenia gwarancji bezpieczeństwa takiej "koalicji chętnych". To duży przełom, gdyż wcześniej Waszyngton nie chciał tego uczynić.

USA otwarte na udzielenie pomocy

Przedstawiciele USA są otwarci na udzielenie pomocy wywiadowczej i logistycznej europejskim żołnierzom, by mogli wesprzeć porozumienie pokojowe w Ukrainie z lądu, powietrza i morza - czytamy.

Jak zaznaczył "Telegraph", brytyjski premier Keir Starmer próbował przekonać Donalda Trumpa do takich gwarancji od dwóch miesięcy, więc jest to duży przełom.

Nie wiadomo, czy USA byłyby gotowe do interwencji w przypadku zaatakowania zachodnich żołnierzy przez Rosję mimo rozejmu.

Nieformalne rozmowy na temat Ukrainy

Starmer, Trump i prezydent Francji Emmanuel Macron mają w sobotę uczestniczyć w pogrzebie papieża Franciszka w Rzymie. Niewykluczone, że liderzy mogą przeprowadzić nieformalne rozmowy na temat Ukrainy.

Europejczycy zdają sobie sprawę, że Trump nie będzie chciał wysłać żołnierzy do Ukrainy, ale mają nadzieję na inny rodzaj wsparcia ze strony USA, ponieważ jest to ważne dla funkcji odstraszania.

Trump publicznie wielokrotnie odrzucał apele o udzielenie gwarancji i podkreślał, że Rosjan odstraszy przed atakowaniem to, że w Ukrainie będą Amerykanie w celu uzyskania dostępu do minerałów.

Wielka Brytania może wycofać się z planów wysłania tysięcy żołnierzy

W piątek "Times" napisał, że Wielka Brytania może wycofać się z planów wysłania tysięcy żołnierzy wojsk lądowych do Ukrainy. Rozwiązanie to uznano za zbyt ryzykowne z powodu obaw o rozszerzenie się konfliktu. Według dziennika podobną decyzję może podjąć Francja.

Zamiast wysłania wojsk brytyjskie zaangażowanie w bezpieczeństwo Ukrainy miałoby koncentrować się na odbudowie i dozbrojeniu armii ukraińskiej oraz na zapewnieniu ochrony z powietrza i morza. "Times" podkreślił, że nie zapadły jeszcze żadne decyzje, a ministerstwo obrony nadal twierdzi, że Londyn nie ma zamiaru rezygnować z wysłania wojsk.

Pomysł "koalicji chętnych"

"Koalicja chętnych" powstała z inicjatywy premiera Wielkiej Brytanii w celu opracowania kompleksowego planu wsparcia dla Ukrainy, zapewnienia jej stałego dostępu do broni oraz podejmowania działań zmierzających do zakończenia wojny. Należą do niej 33 państwa – głównie europejskie, a także Australia, Nowa Zelandia, Japonia i Turcja. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj