Pentagon: amerykańskie ataki lotnicze w Syrii to ostrzeżenie dla Iranu

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
25 sierpnia 2022, 09:27
Budynek Pentagonu
<p>Budynek Pentagonu</p>/Shutterstock
Naloty lotnictwa USA we wschodniej Syrii były ostrzeżeniem dla Iranu i wspieranych przez Teheran milicji - oświadczył w środę zastępca szefa Pentagonu. Jak podkreślił, była to także reakcja na ich ataki na amerykańskie siły w Syrii.

Colin Kahl powiedział, że przeprowadzone przez USA w nocy z wtorku na środę naloty na obiekty milicji wspieranych przez irańską Gwardię Rewolucyjną pokazały, że "Stany Zjednoczone nie zawahają się bronić przed irańską i wspieraną przez Iran agresją".

Jak dodał Kahl, decyzja USA o nalotach opierała się zarówno na analizie ataków milicji 15 sierpnia na garnizon Al-Tanf, gdzie mieści się baza wojsk amerykańskich, jak i danych pochodzących z odzyskanych części drona.

Według AP dwa ugrupowania opozycyjne wobec prezydenta Syrii Baszara el-Asada poinformowały, że amerykańskie naloty były wymierzone w obóz Ayash prowadzony przez szyickich bojowników z Afganistanu. Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka (SOHR) mówiło o co najmniej sześciu zabitych bojownikach.

Rzecznik irańskiego MSZ potępił amerykańskie uderzenie "przeciwko ludziom i infrastrukturze Syrii". Zaprzeczył jakoby jego kraj miał jakiekolwiek powiązania z osobami będącymi celem ataku.

Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj