Wojna na Bliskim Wschodzie: Liban oskarżył Izrael o stosowanie białego fosforu

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
2 listopada 2023, 14:56
Liban Izrael
Liban oskarża Izrael o użycie białego fosforu. Pożary zniszczyły kilkusetletnie gaje oliwne/Shutterstock
Pożary spowodowane izraelskim ostrzałem w południowym Libanie strawiły około 40 tys. drzew oliwnych i wypaliły setki kilometrów kwadratowych ziemi; władze w Bejrucie oskarżają Izrael o stosowanie białego fosforu - poinformował w czwartek libański minister rolnictwa Abbas Hadżdż Hassan.

Pożary po libańskiej stronie granicy wybuchają codziennie od czasu, gdy wspierana przez Iran libańska szyicka grupa Hezbollah i Izrael rozpoczęły wymianę ognia po wybuchu wojny między Izraelem a rządzącą w Strefie Gazy palestyńską islamistyczną grupą Hamas.

Drzewa i ludzie

"40 tys. drzew oznacza 40 tys. historii. Ludzie są duchowo związani z oliwkami. Nasi przodkowie je sadzili, a dziś je tracimy" - powiedział agencji Reuters minister Abbas Hadżdż Hassan.

Oskarżył on Izrael o wywołanie pożarów poprzez użycie pocisków, zawierających biały fosfor (substancji zakazanej na polu walki przez Konwencję Genewską - PAP) w celu zniszczenia zalesionych obszarów, które bojownicy Hezbollahu mogliby wykorzystać jako osłonę. Izraelska armia zaprzecza oskarżeniom i twierdzi, że używane przez nią rodzaje pocisków dymnych nie zawierają białego fosforu.

Izrael zaprzecza

"Pociski dymne zawierające biały fosfor w izraelskim wojsku nie są przeznaczone ani używane (...), a wszelkie twierdzenia, że te pociski są używane w tym celu, są bezpodstawne" - powiedział rzecznik izraelskiej armii.

Stracony sezon

Minister rolnictwa powiedział, że od czasu wybuchu walk odnotowano około 130 pożarów w 60 wioskach i ich okolicach. "Te oliwki nie zostały jeszcze zebrane, co oznacza, że straciliśmy drzewa i sezon" - powiedział minister Hadżdż Hassan.

"Nie byłoby to tak smutne, gdyby były to dwu- lub trzyletnie drzewa. Mamy jednak drzewa oliwne, które mają 200 lat" - powiedział Dory Farah, rolnik z przygranicznej wioski Alma Alaszaab. Mohammad el Husseini ze związku rolników stwierdził, że rząd nie będzie w stanie zrekompensować rolnikom strat, ponieważ kraj od czterech lat dotknięty jest ogromnym kryzysem finansowym.

Kryzys w rolnictwie 

Libański minister dodał, że jego resort zwrócił się we wtorek do ONZ do spraw Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) o pomoc dla poszkodowanych rolników i zbadanie gleby w celu określenia zakresu szkód.

Uprawa oliwek obejmuje ponad 20 proc. gruntów rolnych w Libanie i jest źródłem dochodu dla niemal 110 tys. rolników, stanowi 7 proc. PKB libańskiego rolnictwa - napisał Reuters.

sm/ zm/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: IzraelLiban
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj