Kolejne rozmowy Trumpa z Zełenskim. W niedzielę dojdzie do spotkania na Florydzie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
26 grudnia 2025, 12:01
Władimir Putin, Wołodymyr Zełenski i Donald Trump
Kolejne rozmowy Trumpa z Zełenskim. W niedzielę dojdzie do spotkania na Florydzie/Shutterstock
Prezydent USA Donald Trump spotka się z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim w niedzielę w swojej posiadłości Mar-a-Lago na Florydzie - podał w piątek dziennikarz portalu Axios Barak Ravid w serwisie X, powołując się na wysokiego rangą przedstawiciela władz Ukrainy.

Zapowiedź spotkania wskazuje na postęp w negocjacjach na temat planu pokojowego Trumpa dla Ukrainy - ocenił Ravid.

Czy będą rozstrzygnięcia przed Nowym Rokiem?

Wcześniej w piątek Zełenski poinformował na X, że „w niedalekiej przyszłości” spotka się z Trumpem, a „wiele kwestii może się rozstrzygnąć jeszcze przed Nowym Rokiem”.

W innym wpisie ukraiński przywódca zauważył, że choć nadal toczą się prace nad ustaleniami we wrażliwych kwestiach, to „niektóre dokumenty są prawie gotowe, a inne są w pełni przygotowane”. „Ale razem z amerykańskim zespołem wiemy, jak to wszystko zorganizować. Nadchodzące tygodnie również mogą być intensywne. Dziękujemy, Ameryko!” - dodał.

Nawa 20-punktowa propozycja planu pokojowego

W środę prezydent Ukrainy przedstawił nową, 20-punktową propozycję planu pokojowego opracowaną przez USA, która jest wynikiem konsultacji ze stronami konfliktu. Przewiduje on m.in. ponowne potwierdzenie suwerennego statusu Ukrainy, zamrożenie konfliktu na obecnych liniach kontaktowych, solidny pakiet rozwojowy dla Ukrainy, działania na rzecz odbudowy kraju, przyspieszenie procesu zawarcia porozumienia o wolnym handlu Ukrainy z USA oraz wybory w kraju w jak najkrótszym możliwym terminie po zakończeniu wojny.

Kwestia okupowanych terenów

Zarazem, jak zwróciła uwagę agencja AFP, żaden z punktów nie proponuje rozwiązania problemu okupowanych przez Rosję terytoriów Ukrainy.

Zełenski oświadczył, że porozumienie w sprawie zakończenia wojny w Ukrainie będzie umową między USA, Ukrainą, Europą i Rosją. Jak dodał, przystąpienie Ukrainy do NATO pozostaje decyzją państw członkowskich Sojuszu, ale Kijów nie zrezygnuje z tej perspektywy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj