Były przewodniczący parlamentu Białorusi: To jeszcze nie koniec ery Łukaszenki

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
16 sierpnia 2020, 20:27
Marsz wolności w Mińsku
<p>Marsz wolności w Mińsku</p>/PAP
Były przewodniczący parlamentu Białorusi Stanisław Szuszkiewicz powiedział w wywiadzie dla agencji Reutera, że przy poparciu Kremla Alaksandr Łukaszenka wciąż może utrzymać się u władzy i z tego powodu nie można jeszcze mówić o "końcu ery Łukaszenki".

"Nie sądzę, by można było tak mówić z jednego prostego powodu. Łukaszenka służy Kremlowi, ponieważ inaczej nie byłby w stanie się utrzymać. Kreml go popiera" - oświadczył Szuszkiewicz, pierwszy lider Białorusi po rozpadzie ZSRR.

Wskazał, że prezydent Rosji Władimir Putin szybko pogratulował Łukaszence zwycięstwa w wyborach prezydenckich z 9 sierpnia i następnie obaj prezydenci dwukrotnie rozmawiali telefonicznie. Kreml wskazał również, że Moskwa w razie potrzeby będzie gotowa zaoferować Łukaszence pomoc militarną.

Były przewodniczący parlamentu Białorusi wyraził wątpliwość, czy Rosja wyśle wojska dla wsparcia Łukaszenki, bowiem - jak zauważył - "na Białorusi jest więcej żołnierzy na jednego mieszkańca niż w innych krajach".

"W tych warunkach trudno jest bitej i torturowanej opozycji białoruskiej walczyć z Rosją" - powiedział Szuszkiewicz. Skomentował w ten sposób - jak podaje Reuters - pojawiające się w lokalnych mediach informacje o 60 osobach zaginionych. Władze nie potwierdziły tych doniesień.

Szuszkiewicz wykluczył także, by mogło w Mińsku dojść do przewrotu pałacowego i by otoczenie Łukaszenki zwróciło się przeciwko niemu. "Przez 26 lat Łukaszenka wybierał bardzo posłusznych deputowanych i bardzo posłuszne siły zbrojne. Wszyscy oni są dobrze opłacani" - powiedział.

85-letni Szuszkiewicz należy do opozycji antyłukaszenkowskiej. Stał na czele białoruskiego parlamentu w latach 1991-1994. 8 grudnia 1991 roku podpisał w imieniu Białorusi z przywódcami Rosji i Ukrainy, Borysem Jelcynem i Leonidem Krawczukiem, porozumienie o rozwiązaniu ZSRR.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj