"Bezprecedensowa katastrofa". Włochy zwracają się o pomoc w walce z pożarem na Sardynii

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
26 lipca 2021, 08:27
Strażacy, pożar
<p>pożar</p>/ShutterStock
Włochy zwróciły się w niedzielę do sąsiednich krajów europejskich o pomoc w walce z pożarami, które niszczą część Sardynii. Ok. 1500 mieszkańców zostało tam zmuszonych do opuszczenia swoich domów, spalone zostało 20 tysięcy hektarów lasów, gajów oliwnych i upraw.

"To bezprecedensowa katastrofa" - powiedział gubernator wyspy Christian Solinas. Telewizja Rai News podała, że wśród ewakuowanych z małej nadmorskiej wioski Porto Alabe są turyści.

Włoski minister spraw zagranicznych Luigi Di Maio oświadczył na Facebooku, że służby ochrony ludności poprosiły inne kraje europejskie o dostarczenie samolotów do walki z ogniem. Dwie takie maszyny już opuściły Francję.

Płomienie pojawiły się w sobotę w okolicach miejscowości Montiferru, a następnie ogarnęły tereny na długości 50 kilometrów w stronę prowincji Ogliastra. Pożary nie zostały nadal ugaszone, a walczy z nimi 7500 strażaków, ochotników i przedstawicieli Obrony Cywilnej wspieranych przez Czerwony Krzyż, karabinierów i policjantów. W akcji uczestniczy kilkanaście samolotów.

Władze regionu Sardynia zamierzają wystąpić do rządu o ogłoszenie stanu klęski żywiołowej i zaznaczają, że nie jest jeszcze możliwe oszacowanie strat.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj