Media: Johnson chce przekazać Ukrainie pociski przeciwokrętowe

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
3 kwietnia 2022, 10:31
Boris Johnson
<p>Boris Johnson</p>/Shutterstock
Wielka Brytania naciska na sojuszników, by przekazać Ukrainie pociski przeciwokrętowe, które dałyby jej możliwość odparcia rosyjskiej inwazji od strony morza, w tym ataku na Odessę – podał "The Sunday Times" powołując się na źródła rządowe.

Według gazety, premier Boris Johnson powiedział ministrom, że chce dostarczyć broń, która zadziała na morzu tak skutecznie, jak przekazane przez Wielką Brytanię lekkie wyrzutnie pocisków przeciwczołgowych NLAW zadziałały na lądzie, powstrzymując rosyjskie natarcie na Kijów.

"Spodziewaliśmy się, że ta potężna kolumna czołgów przejedzie przez bardzo płaski teren i Kijów zostanie zdobyty w ciągu trzech dni. NLAW-y to powstrzymały. Ta część wojny jeszcze się nie skończyła, ale została wstrzymana. (Rosjanie) teraz koncentrują się na południu. Następnym celem jest Odessa. Na Odessę nie będą nacierać czołgi, lecz okręty. NLAW-y nie działają przeciwko okrętom, więc co może zadziałać? (Ukraińcy) chcą mieć coś, co może zniszczyć okręty. Premier jest chętny i zdeterminowany, by pomóc im to znaleźć. Nie mamy wszystkiego, czego potrzebują w następnym etapie, ale staliśmy się domyślnym koordynatorem dla innych krajów" – mówi cytowane przez "The Sunday Times" źródło rządowe.

Odessa jest strategicznie ważna dla Ukrainy, gdyż przechodzi przez nią połowa jej importu i eksportu. Jest to również jedyne duże miasto na południu na odcinku pomiędzy Chersoniem a granicą z Rumunią, a jego zajęcie przez Rosję przybliżyłoby ją do kontrolowania całego wybrzeża Ukrainy.

Jak podaje "The Sunday Times", niektóre kraje, w tym USA, Niemcy i Francja, chcą poczekać z przekazaniem kolejnej śmiercionośnej broni na prowokację ze strony Rosji, ale Johnson dał jasno do zrozumienia, że jego zdaniem powinna ona zostać udostępniona natychmiast. "Boris mówi, że nie potrzebujemy kolejnego bodźca. On (Władimir Putin) już przekroczył granicę. O cokolwiek (Wołodymyr) Zełenski poprosi, dostanie, jeśli będziemy to mieli" - dodaje cytowane źródło rządowe.

Ukraiński prezydent wezwał Zachód do dostarczenia Ukrainie pocisków przeciwokrętowych, w tym Harpoon, które są używane przez brytyjską Royal Navy. Jak zaznacza "The Sunday Times", w tym tygodniu amerykańscy urzędnicy zasygnalizowali, że kwestia ta jest omawiana przez członków NATO, a zwiększenie brytyjskich dostaw broni miało być też omawiane w piątek na posiedzeniu Narodowej Rady Bezpieczeństwa. Dostawy te mogłyby obejmować pociski z czujnikami, które mogą namierzać okręty stacjonujące u wybrzeży Ukrainy, a także mogące niszczyć pociski artyleryjskie wystrzeliwane z rosyjskich dział.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj