Prezydent składa w piątek roboczą wizytę w Centrum Operacji Morskich oraz 3. Flotylli Okrętów w Gdyni. Wizyta związana jest - jak podkreślił - "z toczącymi się w tej chwili na akwenie Morza Bałtyckiego rosyjskimi manewrami".
Bierze w nich udział, jak mówił prezydent, 30 statków rosyjskiej marynarki wojennej, 30 statków powietrznych rosyjskich sił wojskowych, 6 tysięcy rosyjskich żołnierzy - przede wszystkim marynarzy.
"W oczywisty sposób wiążemy to zarówno z tocząca się wojną na Ukrainie, agresją rosyjską na Ukrainie, jak również z działaniami, które Rosja prowadzi przy naszych wschodnich granicach" - podkreślił prezydent.
"Myślę tutaj przede wszystkim o obecności Grupy Wagnera na Białorusi, najemników z tej grupy. Nie traktujemy tego absolutnie, w sensie dosłownym jako armii prywatnej, nie mam żadnych wątpliwości, że w istocie działania, które prowadzi Grupa Wagnera, są sterowane przez władze rosyjskie" - powiedział Duda. Dodał, że traktuje to jako formułę rosyjskiego zagrożenia. (PAP)
Autorzy: Agata Zbieg, Krzysztof Wójcik
Dziennikarz, redaktor i wydawca. W mediach internetowych pracuje już od dekady. Doktor kulturoznawstwa, absolwent socjologii i dziennikarstwa. Pisze przede wszystkim o makroekonomii, biznesie, rynkach finansowych oraz technologiach. Posiadaną wiedzę wykorzystuje w praktyce jako inwestor. Po godzinach namiętny czytelnik i kinoman.
