Islamski Ruch Oporu w Iraku, grupa zrzeszająca bojówki wspierane przez Iran, poinformowała, że dwa drony zaatakowały amerykańskie bazy wojskowe przy polu naftowym Al-Omar w prowincji Dajr az-Zaur i w asz-Szaddadzie na północy Syrii. Waszyngton nie skomentował tych doniesień.
Atak nastąpił kilka godzin po tym, jak grupa przyznała się do ataków dronów na garnizon al-Tanf w pobliżu granicy z Jordanią i Irakiem.
W zeszłym tygodniu doszło do serii podobnych ataków na bazy amerykańskie w Iraku i Syrii. W jednym ataku ta sama grupa zaatakowała za pomocą dronów dwie bazy USA w Iraku, powodując niewielkie obrażenia wśród żołnierzy amerykańskich. (PAP)
Dziennikarz, redaktor i wydawca. W mediach internetowych pracuje już od dekady. Doktor kulturoznawstwa, absolwent socjologii i dziennikarstwa. Pisze przede wszystkim o makroekonomii, biznesie, rynkach finansowych oraz technologiach. Posiadaną wiedzę wykorzystuje w praktyce jako inwestor. Po godzinach namiętny czytelnik i kinoman.
