"Myślę, że on (...) odkrył, że użycie broni jądrowej jest w rzeczywistości dość trudne" - powiedział Sikorski, pytany przez byłą ambasador USA Paulę Dobriansky, czy Zachód przecenia zagrożenie płynące z eskalacji konfliktu na Ukrainie. Jak dodał, użycie broni jądrowej wiąże się nie tylko z ryzykiem silnej odpowiedzi międzynarodowej, ale także z problemami takimi jak skażenie radioaktywne na polu bitwy i ryzyka dla własnych sił.

"Myślę, więc, że to są w większości puste groźby i nie powinny nas prowadzić do odstraszenia nas od zrobienia słusznej rzeczy" - podkreślił Sikorski.