Miliardy na szwedzkie granatniki Carl Gustaf

W poniedziałek 4 marca 2024 roku miała miejsce wizyta szwedzkiego ministra obrony Påla Jonsona w Polsce. W jej czasie w obecności ministra obrony narodowej Polski Władysława Kosiniaka-Kamysza, podpisana została umowa na dostawę dużej partii dział bezodrzutowych Carl-Gustaf M4 (CGM4) kal. 84 mm do Wojska Polskiego. Stronami umowy są Agencja Uzbrojenia (w imieniu Ministerstwa Obrony Narodowej) oraz szwedzka spółka Saab Defence and Security.

Wartość umowy wynosi do 12,9 mld SEK, czyli ok. 5 mld zł netto. Zgodnie z deklaracjami producenta uzbrojenia, dostawy mają być zrealizowane w latach 2024-27. Przedmiotem umowy jest dostawa kilku tysięcy granatników, celowników FCD558 oraz kilkuset tysięcy sztuk amunicji. Można więc śmiało powiedzieć, że jest to bardzo duży zakup.

Reklama
ikona lupy />
Granatnik Carl Gustav / Forsal.pl / Åpen dag Sessvolmoen

Jeśli chodzi o amunicję, zamówienie obejmuje następujące typy: przeciwpancerną, odłamkowo-burzącą, przeciwpancerno-odłamkową, burzącą, wielofunkcyjną, dymną, oświetlającą, szkolną, treningową oraz ćwiczebną. Dodatkowo doliczyć do tego można pakiet szkolno-logistyczny i dokumentację techniczną.

Czym jest granatnik Carl-Gustaf M4?

Z informacji przedstawionych przez MON wynika, że przedmiotem umowy jest Carl-Gustaf M4, czyli najnowsza wersja popularnego szwedzkiego granatnika. To nowoczesna broń wielorazowego użytku. Służy ona do zwalczania bardzo różnorodnych celów.

Może być użyta zarówno do walki z pojazdami opancerzonymi jak i uderzenia w cele nieopancerzone, jakimi są np. budynki. Jest przydatny nawet w przypadku celów tak dobrze chronionych jak czołg. Pozwala na likwidowanie siły żywej nieprzyjaciela. Dodatkowo, dzięki szerokiej gamie amunicji, możliwe będzie także oświetlanie oraz zadymianie pola walki.

Carl-Gustaf M4 jest używany na całym świecie

Jest to broń niezwykle popularna na całym świecie. W armii mamy już działa bezodrzutowe Carl-Gustaw (w starszej wersji M2). Początkowo zakupiono je dla Nadwiślańskich Jednostek Wojskowych, ale wraz z ich likwidacją, trafiły do Wojsk Specjalnych i aeromobilnych. Używają ich m.in. operatorzy jednostki wojskowej GROM czy AGAT.

Granatniki tej rodziny trafiły do sił zbrojnych w ponad 40 państwach na całym świecie. Korzystają z nich Rangersi z USA czy żołnierze w Norwegii, Wielkiej Brytanii, Niemczech, Australii czy Austrii. Historia granatnika ma blisko 80 lat. Wersja M1 powstała w 1946 roku. Wersję M2 opracowano w 1964 roku. Na pod koniec lat 80. zaprojektowano wersję M3. Zakupiona przez nas, najnowsza wersja M4, jest używana od 2014 roku.

Dane techniczne broni

Wraz z kolejnymi generacjami spadała masa broni. W wersji M2 ważyła ona 14,2 kg. Wersja M3 cechowała się wagą 10 kg, a M4 waży zaledwie 6,6 kg. Długość granatnika spadła z 1,13 m w wersji M2 do 0,95 m w wersji M4.

Granatnika może używać jeden operator, ale dla uzyskania większej szybkostrzelności (nawet 6 strzałów na minutę) operatorów powinno być dwóch. Koszt amunicji to kilka tys. USD, a sam granatnik kosztuje ok. 20 tys. USD. Skuteczny zasięg tej broni to 500-700 m dla pocisków kumulacyjnych i przeciwpancernych oraz ok. 1,2-1,5 km dla pocisków odłamkowo-burzących.

ikona lupy />
Operator granatnika Carl-Gustaf M4. Zdjęcie Saab Defence and Security / Materiały prasowe Saab

Dużą zaletą jest fakt, że jest to działo bezodrzutowe. Powoduje to jednak, że używanie tej broni możliwe jest w specyficznych warunkach. W odległości do 75 m za strzelającym operatorem nie powinny znajdować się inne osoby, ponieważ fala uderzeniowa może je ranić. Niemożliwe jest także strzelanie z małych pomieszczeń.

Carl-Gustaf M4 ma zastąpić w Wojsku Polskim wielorazowe granatniki RPG-7. To broń przestarzała, która produkowana była w ZSRR od lat 60. XX wieku. Zakup wzbudził kontrowersje, ponieważ zdaniem niektórych komentatorów, może on ograniczyć rozwój prace prowadzone nad polskim przenośnym przeciwpancernym pociskiem kierowanym Pirat.