Rosja zaatakuje NATO? Ambasadorka USA zabrała głos

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
2 kwietnia 2024, 16:20
Julianne Smith
Julianne Smith/ShutterStock
Nic nie wskazuje na to, żeby terytorium Sojuszu Północnoatlantyckiego groziło zagrożenie ze strony Rosji - zadeklarowała we wtorek na konferencji prasowej w Brukseli stała przedstawiciel Stanów Zjednoczonych przy NATO Julianne Smith.

"Wielokrotnie widzieliśmy w historii, że jeśli dyktator nie został powstrzymany, to szedł dalej. Dlatego jest tak ważne, żebyśmy wszyscy pomagali Ukrainie wyprzeć Rosję z jej terytorium i zakończyć tę niesprowokowaną agresję" - przekonywała Smith.

"Jedocześnie, chcę powiedzieć naszym przyjaciołom w państwach bałtyckich, że nie dostrzegamy bezpośredniego zagrożenia dla terytorium NATO (ze strony Rosji). Ani w rejonie Bałtyku, ani w żadnym innym regionie. (...) Monitorujemy sytuację cały czas, zwracając uwagę na wskazówki i ostrzeżenia, że Rosja mogłaby zrobić coś ponad to i poza tym, co robi na Ukrainie. Widzimy, że Rosja jest całkowicie pochłonięta agresją na Ukrainę. Nie mamy w tej chwili informacji wskazujących na bezpośrednią wojnę Rosji na terytorium NATO i nie wydajemy takich ostrzeżeń. Chcę to bardzo jasno powiedzieć" - zaznaczyła ambasador.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj