Podczas wiecu Gvir, który stoi na czele skrajnie prawicowej partii Żydowska Siła, zachęcał Palestyńczyków ze Strefy Gazy do "dobrowolnej emigracji". "Należy natychmiast zwrócić Izraelczykom Gazę. To powrót do domu! Powrót do naszej świętej ziemi! (...) Tak jest (napisane – PAP) w Torze i to jest jedyna droga! I tak, jest to działanie również humanitarne" – argumentował.

Jak poinformował "The Jerusalem Post", minister wyraził "zawstydzenie", że jest jedynym członkiem rządu, który głosuje przeciwko przesyłaniu transportów z pomocą humanitarną przez Kerem Szalom. To jedno z dwóch przejść granicznych na południu Strefy Gazy, przez które od ostatniego tygodnia nie przejechał żaden transport pomocy żywnościowej.

Do protestujących przemawiał także minister komunikacji Szlomo Karhi, który stwierdził, że izraelskie osadnictwo w Strefie Gazy "ma na celu wyegzekwowanie wysokiej ceny od nazistów z Hamasu i będzie obroną naszego narodu i ojczyzny".

"Wymażemy hańbę roku 5765 wraz z nadejściem roku 5785" – dodał. Rok 5765 w kalendarzu hebrajskim to 2005 r., kiedy to Izrael całkowicie wycofał się ze Strefy Gazy. Zaś 5785 to nadchodzący rok, który rozpocznie się na początku października.(PAP)

Reklama