Rosja ratyfikowała porozumienie o partnerstwie strategicznym z Koreą Północną

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
6 listopada 2024, 13:33
Kreml i Plac Czerwony
Kreml i Plac Czerwony/shutterstock
Rada Federacji, izba wyższa rosyjskiego parlamentu, ratyfikowała w środę porozumienie o wszechstronnym partnerstwie strategicznym Rosji i Korei Północnej – poinformowały media.

Jednogłośna akceptacja porozumienia przez Radę Federacji

Rada Federacji przyjęła porozumienie jednogłośnie - powiadomiło Radio Swoboda (Radio Wolna Europa).

Rosyjskie media odnotowywały, że czwarty punkt porozumienia głosi, że w jeśli jedna ze stron stanie się celem agresji i znajdzie się w stanie wojny, to druga strona "niezwłocznie udzieli jej pomocy wojskowej oraz innego wsparcia przy użyciu wszelkich dostępnych środków".

Ponadto, w przypadku "pojawienia się bezpośredniego zagrożenia agresją zbrojną wobec jednej ze stron, strony, na wniosek jednej z nich, niezwłocznie uruchomią kanały dwustronne w celu konsultacji, koordynacji stanowisk i uzgodnienia możliwych działań praktycznych na rzecz okazania wzajemnej pomocy, by działać w celu zlikwidowania powstałego zagrożenia".

Zobowiązania do wzajemnej pomocy wojskowej

Projekt przewiduje, że w przypadku zagrożenia dla suwerenności jednej ze stron, włącznie z napaścią militarną, obie strony zobowiązują się do okazywania sobie pomocy wojskowej – przekazała agencja Interfax.

"Dokument ten de facto oznacza sojusz wojskowy" - podkreślił niezależny portal Moscow Times.

Traktat Rosji z Koreą Północną podpisano w czerwcu br. W połowie października Władimir Putin wniósł do parlamentu projekt ustawy o ratyfikacji porozumienia, co wówczas wiązano z doniesieniami o planach skierowania na Ukrainę żołnierzy północnokoreańskiego reżimu. Niedługo potem Duma Państwowa (izba niższa parlamentu Rosji) jednogłośnie ratyfikowała dokument.

Pierwsze starcia ukraińsko-koreańskie

Informacje o pierwszych starciach wojsk ukraińskich z żołnierzami z Korei Północnej potwierdził w ostatnich dniach minister obrony Ukrainy Rustem Umierow.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ocenił we wtorek w wieczornym przemówieniu, że "pierwsze bitwy z północnokoreańskimi żołnierzami otwierają nową kartę niestabilności na świecie". Nie ujawnił jednak żadnych szczegółów dotyczących tych walk.

Pod koniec października sekretarz obrony USA Lloyd Austin poinformował, że w Rosji stacjonuje 10 tys. żołnierzy z Korei Północnej, w tym 8 tys. w obwodzie kurskim, gdzie Ukraina rozpoczęła ofensywę w sierpniu br. Z kolei poniedziałek podano, że - według ukraińskiego wywiadu wojskowego (HUR) - w obwodzie kurskim jest już 11 tys. Koreańczyków z Północy. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj