Pancerna rewolucja Kim Dzong Una? Nowy sprzęt i żołnierze pójdą na front!

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
4 maja 2025, 07:03
M-2020
M-2020/Media
Korea Północna po raz kolejny pokazuje światu swoje militarne ambicje. Kim Dzong Un osobiście odwiedził „główny zakład pancerny”, gdzie zaprezentowano najnowsze czołgi i systemy uzbrojenia. Wizyta Najwyższego Przywódcy miała nie tylko propagandowy charakter – była też okazją do pokazania nowych technologii wojskowych.

Nowy czołg M-2020 i rakiety na gąsienicach

Na opublikowanych przez północnokoreańskie media zdjęciach widać nową wersję północnokoreańskiego czołgu M-2020. Maszyna wygląda na zmodernizowaną – z ulepszoną wieżą i nową armatą, a także udoskonalonym systemem ochrony. Obok niej uwagę zwracają także wyrzutnie 600-mm rakiet KN-25, tym razem w wersji gąsienicowej, co może sugerować ich przystosowanie do trudniejszego terenu.

Północnokoreańskie wyrzutnie rakiet
Północnokoreańskie wyrzutnie rakiet/CTAK

Ciekawostką są też inne pojazdy widoczne w tle zdjęć – prawdopodobnie eksperymentalne jednostki przypominające czołgi z nietypowo długimi lufami. Choć trudno mówić o szczegółach, to może być zapowiedź kolejnej generacji północnokoreańskich dział samobieżnych. Może to też być kwestia wyprowadzającego w błąd ujęcia.

Kim stawia na nowoczesność – i nową doktrynę

W tekście opublikowanym przez oficjalną agencję prasową KCNA, Kim Dzong Un nie szczędził pochwał dla inżynierów i naukowców. Podkreślił znaczenie wymiany przestarzałego sprzętu na nowoczesne czołgi i wozy bojowe jako kluczowy element modernizacji sił lądowych.

Według lidera KRL-D, najnowsze modele maszyn mają lepiej chronić załogi, oferować większą mobilność i lepsze możliwości bojowe. Co ciekawe, Kim wspomniał też o konieczności zmiany podejścia do roli czołgów w nowoczesnej wojnie – czyli nie tylko sprzęt, ale i doktryna idzie do przodu.

Zintegrowana ochrona i elektronika bojowa w standardzie

Współczesne pole walki to nie tylko stal i ogień – to także walka elektroniczna. Korea Północna zdaje się to rozumieć. Nowe czołgi mają być wyposażone w zaawansowane systemy aktywnej ochrony( o których nic nie wiemy), środki pasywne oraz kompleksy walki radioelektronicznej. To oznacza, że inżynierowie z Pjongjangu czerpią z globalnych trendów w projektowaniu broni i starają się gonić technologicznie za światowymi potęgami.

Wojna nie tylko na papierze – Korea Północna w realnych walkach

Co jeszcze bardziej zaskakujące, Korea Północna przestała być jedynie biernym obserwatorem wydarzeń na arenie międzynarodowej. W ostatnich tygodniach oficjalnie potwierdzono, że północnokoreańskie oddziały skutecznie brały udział w odzyskiwaniu terenów Federacji Rosyjskiej w obwodzie kurskim zajętych wcześniej przez siły ukraińskie. Choć jeszcze niedawno ich obecność na froncie była traktowana z pobłażaniem, obecnie ukraińskie komunikaty mówią już o nich jako o groźnym i dobrze zorganizowanym przeciwniku.

Rosyjskie nagrania pokazują elitę – dobrze uzbrojeni i wyszkoleni

Nagrania opublikowane w rosyjskich mediach społecznościowych z treningów północnokoreańskich żołnierzy robią wrażenie. Zwraca uwagę ich świetne wyposażenie, dyscyplina i precyzyjne działania, co może świadczyć o rosnącym potencjale militarnym Pjongjangu. Wszystko wskazuje na to, że Korea Północna nie tylko inwestuje w technologię, ale i buduje siły, które potrafią wykorzystać nowy sprzęt w praktyce.

Koreańczycy na froncie
Koreańczycy na froncie/NEXTA

Sławomir Biliński

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj