Rosyjskie wojska ruszyły z impetem! Największe postępy od miesięcy i nowa strategia na letnią ofensywę.

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
30 maja 2025, 10:43
czołg, armia rosyjska, rosja, wojna, atak rosji
Czy Rosja zaatakuje Polskę?/Shutterstock
Rosja zmienia taktykę i wykorzystuje lato, by zdobywać kolejne tereny na Ukrainie. Moskwa rozpoczęła zakrojoną na szeroką skalę ofensywę, którą analitycy określają jako największą od miesięcy. Jak donosi The New York Times, rosyjskie wojska posuwają się naprzód średnio o 14 kilometrów kwadratowych dziennie, koncentrując działania przede wszystkim w Donbasie oraz na nowych kierunkach, takich jak obwód sumski.

Nowy front i stary plan: Rosjanie szturmują Donbas

Największe sukcesy Rosjanie odnoszą na kierunku pokrowsko-toreckim, gdzie udało im się przełamać ukraińską obronę. W obwodzie donieckim trwa intensywny napór na ostatnie logistyczne bastiony Ukrainy. Do tego dochodzi otwarcie nowego frontu w rejonie Sum, co ma według ekspertów związek z planem stworzenia tzw. „strefy buforowej” przy granicy z Rosją.

Równocześnie pod Charkowem skoncentrowano około 50 tysięcy rosyjskich żołnierzy, w tym jednostki powietrznodesantowe. To jedno z największych zgrupowań w tym regionie od początku wojny.

Rosyjski spadochroniarz ze zdobycznym amerykańskim BWP Bradley.
Bradley z BRAT i rosyjski żołnierz/Kadr z nagrania RIA Novosti

„Logistyczny kolaps” – nowa taktyka Kremla ma sparaliżować Ukrainę

Według przecieków z ukraińskiego wywiadu, Rosja rozpoczęła operację pod kryptonimem „Logistyczny kolaps”. Jej celem jest całkowite sparaliżowanie dostaw zaopatrzenia dla ukraińskiej armii – paliwa, amunicji, sprzętu. Atakowane są magazyny, stacje kolejowe, trasy alternatywne oraz bazy remontowe.

Drony Gierań-2
Elementem operacji sa zmasowane ataki rosyjskimi dronami.

W ciągu 5–7 dni Ukraina może stracić zdolność do skutecznej obrony na jednym z kierunków, alarmują analitycy. Rosyjskie drony FPV, grupy dywersyjne i ataki rakietowe mają sprawić, że nawet planowanie ukraińskich działań stanie się niemożliwe.

Rosja zbliża się do ważnego punktu strategicznego

Kierunek konstantynowski uznawany jest obecnie za najbardziej dynamiczny pod względem rosyjskich postępów. Po zamknięciu tzw. „kieszeni” w okolicach miejscowości Zarja, Rosjanie ruszyli w stronę zbiornika Klieban-Byk, a następnie – Konstantynówki. Toczą się walki o Jabłonówkę, która otwiera drogę do kolejnego okrążenia ukraińskich sił. Jednocześnie niedawno oficjalnie ogłoszono zdobycie miejscowości Szewczenko Pierwsze, co oznacza dalsze zagrożenie dla Pokrowska, gdzie Ukraina próbuje wzmocnić obronę.

Wyjaśnijmy że Konstantynówka to jedno z kluczowych miast wschodniej Ukrainy, położone nad rzeką Krywyj Toreć, w obwodzie donieckim. Do 2020 roku pełniła funkcję centrum administracyjnego rejonu konstantynowskiego. Z populacją sięgającą ponad 67 tysięcy mieszkańców (stan na 2022 rok), jest siódmym co do wielkości miastem Donbasu. Konstantynówka stanowi ważny ośrodek przemysłowy z rozwiniętą metalurgią, chemią i przemysłem budowlanym. Wraz z sąsiednimi miastami tworzy aglomerację Słowiańsk–Kramatorsk–Konstantynówka, czyli jedno z najważniejszych centrów gospodarczych regionu. Dodatkowo, miasto pełni rolę istotnego węzła kolejowego, co czyni je strategicznym celem zarówno dla obrony, jak i potencjalnej ofensywy wojskowej.

Rosyjska ofensywa: zdążyć przed jesiennym błotem

Eksperci zauważają, że obecna ofensywa to próba maksymalnego wykorzystania letnich warunków, zanim nadejdą jesienne deszcze i błoto. Zdaniem analityków, Kreml nie liczy na szybkie zwycięstwo, ale na osiągnięcie jak największego terytorialnego zysku, który może stać się kartą przetargową w rozmowach pokojowych.

Chociaż postępy są zauważalne, zachodni obserwatorzy podkreślają, że Rosji może zabraknąć sił, by całkowicie przełamać front, zwłaszcza na północy. Jednak presja na Ukrainę rośnie, nie tylko wojskowa, ale i psychologiczna. Pamiętajmy że w wojnie na wyczerpanie, nie zawsze konieczne jest zajmowanie terytorium strony przeciwnej by odnieść zwycięstwo.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj