„Ostatnio niektórzy urzędnicy Związku Australijskiego uruchomili szereg środków, by zakłócić normalną wymianę i współpracę pomiędzy Chinami a Australią, co wynika z zimnowojennego sposobu myślenia i dyskryminacji ideologicznej” – napisano w komunikacie Państwowej Komisji Rozwoju i Reform (NDRC), naczelnego organu gospodarczego Chin.

Decyzję o „bezterminowym zawieszeniu wszelkich działań w ramach chińsko-australijskiego strategicznego dialogu gospodarczego” podjęto „w oparciu o obecną postawę rządu Związku Australijskiego wobec współpracy chińsko-australijskiej” – dodała NDRC.

Zawieszenie dialogu wpisuje się w narastające tarcia w relacjach Canberry z Pekinem. Rząd Australii unieważnił niedawno dwie umowy zawarte przez australijski stan Wiktoria w ramach lansowanej przez władze ChRL Inicjatywy Pasa i Szlaku, której głównym założeniem jest budowa i modernizacja korytarzy logistycznych łączących Chiny z innymi krajami.

Wcześniej chińskie władze sięgnęły już po gospodarcze środki nacisku wobec Australii, gdy rząd tego kraju nawoływał do niezależnego dochodzenia w sprawie genezy koronawirusa wywołującego Covid-19. Pekin wprowadził szereg formalnych i nieformalnych restrykcji dotyczących importu australijskich towarów, w tym wina, wołowiny, drewna i jęczmienia.

Chińskie MSZ przedstawiło pod koniec ubiegłego roku długą listę zarzutów pod adresem władz Australii. Znalazły się na niej rzekome „błędy w sprawach dotyczących kluczowych interesów Chin, takich jak Hongkong, Sinciang czy Tajwan”, w tym działania podejmowane w Radzie Praw Człowieka ONZ oraz wsparcie dla idei członkostwa Tajwanu w Światowej Organizacji Zdrowia (WHO).

W odpowiedzi na te zarzuty premier Australii Scott Morrison podkreślił, że jego kraj ma wolne media, wybranych demokratycznie posłów i zabiera głos na temat praw człowieka na forum międzynarodowym. „Jeśli to jest przyczyną napięć w tych relacjach (z Chinami), to wydaje się, że te napięcia wynikają po prostu z tego, że Australia jest Australią” – powiedział.