Doszło do konfrontacji pomiędzy okrętami wojennymi Chin i Filipin na spornym morzu

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
28 kwietnia 2023, 08:02
Filipiny flaga
Doszło do konfrontacji pomiędzy okrętami wojennymi Chin i Filipin na spornym morzu/ShutterStock
Filipińska straż przybrzeżna ogłosiła w piątek, że na spornym Morzu Południowochińskim doszło do konfrontacji pomiędzy jej okrętami a jednostkami chińskimi, które wykonywały „niebezpieczne manewry”. To najnowszy z serii incydentów między tymi krajami.

Do zdarzenia doszło w czasie trwającego tydzień patrolu filipińskiej straży przybrzeżnej na strategicznym akwenie – przekazała agencja Reutera, podkreślając, że szef chińskiego MSZ Qin Gang złożył w ubiegły weekend wizytę w Manili, gdzie spotkał się z prezydentem Filipin Ferdinandem Marcosem Jr.

Jedna z chińskich jednostek „wykonała niebezpieczne manewry”

ChRL uważa prawie całe Morze Południowochińskie za swoje własne, co stoi w sprzeczności z roszczeniami kilku innych państw regionu, w tym Filipin, które wielokrotnie wzywały Chiny do zaprzestania „agresywnych działań” na tych wodach. W 2016 roku międzynarodowy trybunał przyznał rację Manili, ale Pekin nie uznał tego orzeczenia.

Filipińska straż przybrzeżna poinformowała, że w czasie patrolu od 18 do 24 kwietnia zidentyfikowała ponad 100 „domniemanych jednostek chińskiej milicji morskiej, korwetę marynarki Armii Ludowo-Wyzwoleńczej i dwie jednostki chińskiej straży przybrzeżnej” wewnątrz wyłącznej strefy ekonomicznej Filipin.

Jedna z chińskich jednostek „wykonała niebezpieczne manewry” w odległości około 45 metrów od filipińskiej statku, a dwie inne stosowały „agresywną taktykę” i stanowiły „znaczące zagrożenie dla bezpieczeństwa filipińskiej jednostki i jej załogi” – dodano.

Prezydent Marcos Jr. daje tymczasem coraz więcej sygnałów poparcia dla zacieśniania sojuszu Filipin z USA w czasie narastającej rywalizacji Waszyngtonu z Pekinem. W tym tygodniu osobiście obserwował amerykańsko-filipińskie ćwiczenia morskie, podczas których floty obu krajów wspólnie zatopiły na Morzu Południowochińskim wycofany ze służby okręt. Komentatorzy uznali to za sygnał skierowany w stronę Chin.

Władze USA i Filipin zawarły niedawno porozumienie, zgodnie z którym amerykańska armia będzie miała dostęp do czterech dodatkowych baz wojskowych na Filipinach. Trzy z nich leżą na wyspie Luzon niedaleko Tajwanu, a jedna – w prowincji Palawan blisko spornych obszarów Morza Południowochińskiego. Media oceniały, że pozwoli to Waszyngtonowi na „domknięcie łuku” sojuszników, otaczającego Chiny.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj