Chiński kryzys demograficzny. Prawdziwej skali nawet nie znamy?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
19 stycznia 2024, 06:34
[aktualizacja 17 stycznia 2024, 13:47]
Chinka
Chiny to kraj, który przez dziesięciolecia rósł w zawrotnym tempie. Jednak w ostatnich latach widać coraz wyraźniejsze oznaki spowolnienia./Media
Chiny to kraj, który przez dziesięciolecia rósł w zawrotnym tempie. Jednak w ostatnich latach widać coraz wyraźniejsze oznaki spowolnienia. Jednym z głównych czynników, które przyczyniają się do tego trendu, jest depopulacja.

Według oficjalnych danych w 2023 roku populacja Chin zmniejszyła się o 2,087 mln osób do 1,409 mld. Jest to drugi rok z rzędu, kiedy populacja Państwa Środka kurczy się. Jednak zdaniem wielu ekspertów, rzeczywista skala depopulacji w Chinach jest znacznie większa. Amerykański demograf Yi Fuxian szacuje, że populacja Chin mogła już w 2014 roku spaść poniżej 1,4 mld osób.

Błędne założenia?

Fuxian uważa, że chińskie władze celowo zawyżają dane o populacji, aby ukryć skalę problemu. Ma to na celu uniknięcie niepokoju społecznego i międzynarodowej krytyki.

Jeśli szacunki Fuxiana są prawidłowe, to oznacza to, że chiński kryzys demograficzny jest znacznie poważniejszy, niż się wszystkim wydawało. W rezultacie starzenie się społeczeństwa wywoła w Chinach kryzys gospodarczy i społeczny, który będzie miał daleko idące konsekwencje dla całego świata. Oznacza to przede wszystkim, jak wskazuje Fuxian, że wszystkie prognozy dotyczące Chin oparte są na błędnych założeniach.

Jakie mogą być konsekwencje?

Chiny to w końcu jeden z najważniejszych krajów na świecie. W ostatnich latach ich wzrost gospodarczy miał ogromny wpływ na globalną gospodarkę. Niektóre z konsekwencji mogących wystąpić w wyniku chińskiej depopulacji przełożą się na wiele państw świata.

Rosnący niedobór siły roboczej może doprowadzić do spowolnienia wzrostu gospodarczego w Chinach i na całym świecie. Być może zresztą to ma miejsce już teraz? Poza tym starzenie się społeczeństwa może zwiększyć obciążenie finansowe systemów emerytalnych i opieki zdrowotnej. A z drugiej strony, zmniejszająca się liczba ludności może prowadzić do wzrostu gospodarczego w krajach, które przyciągają chińskich imigrantów.

Według amerykańskiego naukowca chińskie władze mogą próbować zatamować problemy rynku nieruchomości, ale będą jedynie "opóźniać nieuniknione i przyspieszać jeszcze większy kryzys demograficzny, gdy kupno domu i wychowanie dzieci stają się nieosiągalne dla coraz większej liczby młodych ludzi". 

Ludność Indii przekroczyła liczbę ludności Chin

Według ONZ Indie stały się najbardziej zaludnionym krajem na świecie, wyprzedzając Chiny pod koniec kwietnia 2023 roku. Liczba ludności Indii wynosi obecnie 1,425 mld, podczas gdy populacja Chin wynosi 1,409 mld - i to oficjalnie. Być może Fuxian ma rację i populacja Chin wyniosła w 2020 r. "tylko" 1,28 mld ludzi.

ONZ prognozuje, że populacja Chin może spaść poniżej 1 miliarda przed końcem XXI wieku. Jest to spowodowane spadkiem wskaźnika dzietności do 1,2 urodzeń na kobietę w 2022 roku. Taki wskaźnik plasuje Chiny wśród krajów o najniższych wskaźnikach dzietności na świecie. Wskaźnik 2,1 urodzeń na kobietę jest niezbędny do utrzymania stabilnej populacji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj