Ukraińskie drony atakują kolejne rosyjskie tankowce
W środę Robert Brovdi "Madziar" opublikował nagranie, na którym widać, jak ukraińskie drony bojowe, najpewniej FP-2, atakują rosyjskie statki. Napisał, że ostatniej nocy bezzałogowce trafiły dziewięć rosyjskich tankowców.
Podał, że w ciągu ostatnich trzech dób ukraińskie drony trafiły już łącznie 21 rosyjskich jednostek pływających na Morzu Azowskim: 19 tankowców, a także jeden frachtowiec i prom. Oto nagranie opublikowane we wtorek.
Uszkodzone rosyjskie jednostki przewoziły paliwo na okupowany Krym. Półwysep szczególnie dotkliwie odczuwa kryzys paliwowy. Wiodące do niego szlaki logistyczne są odcinane przez ciągłe ataki ukraińskich dronów.
Rosyjscy blogerzy wojenni są wściekli. "Słabiaki i tchórze"
Kanał Informator Wojskowy (611 tys. obserwujących) nie krył oburzenia. "Sposób zorganizowania rejsu tych tankowców jest znamienny: bezbronna, gęsto skupiona masa statków pośrodku morza – idealna strzelnica dla operatorów ukraińskich dronów FP-2" – czytamy w jego wpisie.
"Nie mają ani osłony ze strony okrętów Floty Czarnomorskiej, która ledwo potrafi bronić siebie samej, ani żadnych zespołów przeciwlotniczych na pokładach. Jeśli wcześniej atakowaliśmy kolumnami czołgów wystawieni na ataki dronów, to teraz najwyraźniej będziemy pływać zwartym szykiem statków, by łatwiej było je trafić” – napisał z-bloger.
Kanał Rybar (1,5 mln obserwujących) też krytykował działania władz. "Dla mnie sedno problemu leży w tym: czy przez ostatnie trzy lata naprawdę nie dało się wyposażyć przynajmniej części statków w karabiny maszynowe, przenośne zestawy przeciwlotnicze (MANPADS) i inne środki wykrywania oraz zwalczania nisko lecących i stosunkowo wolnych celów? To pytanie retoryczne" – czytamy w jego wpisie.
"Towarzyszu dowódco Floty Czarnomorskiej, pańskie konwoje płyną bez osłony i płoną. Czy nikt panu o tym nie zameldował?" – pytał z kolei autor bloga "Opętani wojną" (660 tys. obserwujących).
Jeszcze ostrzej wypowiedział się autor kanału "Kryptonim Osetyjczyk": „Wszyscy odpowiedzialni za ten stan rzeczy powinni ponieść konsekwencje (choć to mało prawdopodobne). (…) Wy słabiaki i tchórze (chodzi o rosyjskie dowództwo – red.), przynajmniej umieśćcie na tankowcach zespoły przeciwlotnicze. Jeśli tak dalej pójdzie, wkrótce będziemy mieli poważne problemy z tankowcami i statkami.”
Podobnych komentarzy ze strony rosyjskich nacjonalistów i zwolenników wojny było znacznie więcej.
Redaktor Forsal.pl. Absolwent politologii na Uniwersytecie SWPS, z zamiłowania historyk. W przeszłości związany z Polskim Radiem, Wirtualną Polską, dziennikiem „Polska The Times” oraz miesięcznikiem „Nasza Historia”. Publikował również w Gazeta.pl i „Newsweek Historia”. Były wieloletni współpracownik Ośrodka „Karta” i Muzeum Getta Warszawskiego. Autor pierwszej pełnej biografii gen. Tadeusza Bora-Komorowskiego - „Decyzje ‘Bora’. (Auto)biografia Tadeusza Komorowskiego - kawalerzysty, olimpijczyka, dowódcy, wodza i premiera”.
