Brakuje pracowników, żołnierze nie wystarczają. Rząd Rosji myśli o zatrudnieniu więźniów przy budowie magistrali kolejowej

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
26 kwietnia 2021, 12:04
Tory kolejowe
<p>Tory kolejowe</p>/Shutterstock
Władze Rosji rozważają możliwość zaangażowania więźniów na budowie drugiej nitki Bajkalsko-Amurskiej Magistrali Kolejowej (BAM) - podał w poniedziałek dziennik "Kommiersant". Powodem jest brak rąk do pracy na budowie, na którą ściągnięto już 3 tys. żołnierzy.

Liczbę wakatów "Kommiersant" ocenia na 15 tysięcy. Zaangażowanie wojska nie rozwiązuje problemu, bo skala prac jest ogromna, a do Rosji nie wrócili podczas pandemii koronawirusa imigranci ekonomiczni z państw byłego ZSRR, zatrudniani do prac fizycznych.

Prawo rosyjskie dopuszcza, by więźniowie pracowali poza zakładem karnym pod warunkiem przestrzegania praw gwarantowanych przez konstytucję. Więźniowie muszą otrzymywać wynagrodzenie za pracę. W przypadku takich projektów jak BAM więźniowie musieliby być na budowie izolowani i pilnowani, co pociąga za sobą dodatkowe koszty.

Druga nitka BAM to odcinek o długości 340 km, który ma powstać pomiędzy stacją Ułak a stacją Fiewralsk.

Kolej Bajkalsko-Amurska, licząca ponad 4 tys. km, przebiega przez Syberię i rosyjski Daleki Wschód, równolegle do kolei transsyberyjskiej. Jej odcinek w latach 30. XX wieku budowali więźniowie GUŁAG-u, z których tysiące zmarły podczas budowy. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: Rosjakolej
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj