Wagnerowcy założą własną partię? "Będzie kultywowane poczucie zemsty za klęski wojenne"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
15 listopada 2022, 13:25
rosyjska Duma państwowa
<p>rosyjska Duma państwowa</p>/ShutterStock
Rosyjski biznesmen Jewgienij Prigożyn, związany z najemniczą firmą wojskową tzw. grupą Wagnera, planuje założyć patriotyczny ruch konserwatywny, który w przyszłości może przekształcić się w partię - pisze we wtorek rosyjski niezależny portal Meduza, powołując się na źródła.

Krytyka "rosyjskich elit"

W ostatnich miesiącach Prigożyn coraz częściej pojawia się w przestrzeni publicznej, słychać też jego wypowiedzi skierowane przeciwko "rosyjskim elitom" - zaznacza Meduza. Jak twierdzą zbliżone do Kremla źródła portalu, które znają Prigożyna, "antyelitarna retoryka" nie jest przypadkowa. Według nich Prigożyn myśli o utworzeniu "konserwatywnego ruchu", który następnie może przekształcić się w partię polityczną.

Ruch, który ma postawić na "patriotyzm i etatyzm", będzie krytykować rosyjskich urzędników i biznesmenów - czytamy. Źródła podają, że taki pomysł przyszedł Prigożynowi do głowy po obserwacji działań grupy opozycjonisty Aleksieja Nawalnego, która ujawnia korupcję wśród rosyjskich elit.

"Zemsta za klęski wojenne"

Prigożyn planuje wykorzystywać retorykę antyelitarną i rewanżystowską: "będzie kultywowane poczucie zemsty za klęski wojenne" - pisze Meduza.

Źródła serwisu utrzymują, że po rozpoczęciu pełnowymiarowej napaści Rosji na Ukrainę Prigożyn jest w stałym kontakcie z Władimirem Putinem. Nie wiedzą jednak, czy biznesmen omawiał z prezydentem plany swojej politycznej kariery.

Prigożyn może być popularny wśród zwolenników Żyrinowskiego

Rosyjski politolog Iwan Preobrażenski powiedział Meduzie, że Prigożyn może być popularny wśród zwolenników Władimira Żyrinowskiego, lidera nacjonalistycznej, prokremlowskiej Liberalno-Demokratycznej Partii Rosji (LDPR), który zmarł wiosną tego roku. Był on znany z prowokacyjnych, antyzachodnich i nacjonalistycznych opinii oraz wystąpień.

Ekspert nie prognozuje dużego sukcesu w wyborach ewentualnego ruchu Prigożyna. Jednak - jak wskazuje - możliwe, że nie będzie mu to potrzebne. "Sytuacja w kraju zmierza raczej w kierunku tego, że władza zacznie być przejmowana siłą" - podsumował.

Z Prigożynem związana jest tzw. grupa Wagnera, czyli prywatna firma wojskowa, która jeszcze przed rozpoczęciem prowadzonej na pełną skalę inwazji Rosji na Ukrainę została obłożona sankcjami przez USA i Unię Europejską. Firmie najemniczej zarzuca się udział w trwającej od 2014 r. rosyjskiej agresji na ukraiński Donbas oraz "poważne łamanie praw człowieka" w miejscach takich jak Libia, Syria czy Republika Środkowoafrykańska. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj