Rosja zabezpiecza okręty przed ukraińskimi dronami. Fregata Admirał Essen zyskała nowe barwy ochronne

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
23 czerwca 2023, 10:46
Flota Czarnomorska
Okręty rosyjskiej Floty Czarnomorskiej zyskują barwy ochronne/Shutterstock
Fregata rakietowa Admirał Essen, należąca do rosyjskiej Floty Czarnomorskiej, została w ostatnim czasie przemalowana; siły agresora liczą, że ten rodzaj kamuflażu okaże się skuteczny i utrudni ukraińskiej armii atakowanie okrętu przy pomocy dronów - zauważył międzynarodowy portal wojskowy Naval News.

Marynarka wojenna Rosji zaczęła stosować zupełnie nowe podejście do ochrony swoich najcenniejszych jednostek przed ostrzałami przeciwnika. Zdjęcia satelitarne dowodzą, że dziób i rufę fregaty przemalowano na ciemniejszy kolor, co ma upodobnić okręt do mniej wartościowych celów i wprowadzić w błąd ukraińskich operatorów dronów. Trudno ocenić, jak skuteczny może okazać się ten fortel - czytamy na łamach serwisu.

Oszustwo na miarę II wojny światowej

Jak dodano, podobnych działań nie obserwowano na świecie prawdopodobnie od czasów II wojny światowej, gdy do podobnych zabiegów uciekała się marynarka wojenna nazistowskich Niemiec.

Chroniąc atakujących

Fregaty typu Admirał Grigorowicz, takie jak Admirał Essen, odgrywają dużą rolę w rosyjskich atakach rakietowych na Ukrainę. Każdy z takich okrętów może przenosić osiem pocisków manewrujących Kalibr, używanych przez najeźdźców do ostrzeliwania celów oddalonych o setki kilometrów. Są to obecnie najbardziej wartościowe jednostki Floty Czarnomorskiej, pełniące rolę okrętów flagowych, dlatego Rosjanie uznali, że każda "sztuczka" przyczyniająca się do zwiększenia poziomu ich bezpieczeństwa jest warta zachodu - poinformował Naval News.

Okręty wojenne agresora zaczęły od niedawna krążyć na zasadzie "ruchu wahadłowego" po Morzu Czarnym, poruszając się pomiędzy Sewastopolem na okupowanym Krymie i Noworosyjskiem. Utrudnia to naszym siłom atakowanie tych jednostek - poinformował we wtorek ukraiński portal wojskowy Defense Express.

Symboliczne zatopienie "Moskwy"

Największą stratę podczas wojny z Ukrainą rosyjska marynarka wojenna poniosła w kwietniu 2022 roku, gdy zatopiony został krążownik rakietowy Moskwa - ówczesny flagowy okręt Floty Czarnomorskiej. Według Kremla na krążowniku zginął zaledwie jeden członek załogi, a 27 uznano za zaginionych. Faktyczna liczba poległych była prawdopodobnie znacznie wyższa. W ocenie niezależnych obserwatorów, a także m.in. resortu obrony Litwy, śmierć mogło ponieść nawet ponad 400 żołnierzy z Rosji. 

szm/ tebe/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj