ONZ angażuje się w eksport rosyjskich nawozów i zbóż? Estonia sprzeciwia się specjalnym koncesjom dla Moskwy

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
10 września 2023, 09:29
zboże rosja ukraina
Estonia protestuje przeciwko wszelkim dodatkowym umowom z Rosją/ShutterStock
Koncesje udzielane Rosji jedynie zaogniają wojnę przeciwko Ukrainie, zamiast ją skończyć; popieramy prezydenta Wołodymyra Zełenskiego w jego apelu o zintensyfikowanie nakładanych na Rosję sankcji - zaznaczył w sobotę minister spraw zagranicznych Estonii Margus Tsahkna. Polityk skomentował w ten sposób słowa sekretarza generalnego ONZ Antonio Guterresa o "aktywnym zaangażowaniu organizacji" w próby poprawienia warunków eksportu rosyjskich nawozów i zbóż.

"Musimy pamiętać, że to Rosja i tylko Rosja jest odpowiedzialna za rozpoczęcie wojny przeciwko Ukrainie" - napisał w sobotnim oświadczeniu Tsakhna. "Estonia zdecydowanie i jednogłośnie popiera wezwania prezydenta Zełenskiego dotyczące wzmocnienia sankcji przeciwko Moskwie" - dodał.

Pójść agresorowi na rękę

Polityk odniósł się do słów Guterresa, który przyznał w czwartek, że "ONZ jest aktywnie zaangażowana w próby poprawienia warunków eksportu rosyjskich nawozów i zbóż", co miałoby przekonać Moskwę do powrotu do umowy umożliwiającej eksport ukraińskich produktów rolnych przez Morze Czarne. "Wierzymy, że niezbędnym jest utworzenie systemu wzajemnych gwarancji" - powiedział sekretarz generalny ONZ.

Przywrócenie umowy zbożowej

Ukraińskie ministerstwo spraw zagranicznych oceniło, że wszelkie osłabienie sankcji przeciwko Rosji oznaczałoby wygraną tego kraju. "Stanowisko strony ukraińskiej pozostaje niezmienne: osłabienie części reżimu sankcyjnego wobec Rosji w zamian za przywrócenie umowy zbożowej będzie zwycięstwem rosyjskiego szantażu żywnościowego i zaproszeniem Moskwy do kolejnych fal szantażu" - napisał w piątek na Facebooku Ołeh Nikołenko, rzecznik ukraińskiego ministerstwa.

Rosyjskie ataki na ukraińskie porty

Porozumienie zbożowe, zawarte przez Ukrainę i Rosję z Turcją i ONZ, obowiązywało od lipca 2022 do lipca 2023 roku, kiedy to z inicjatywy wycofały się władze w Moskwie. W kolejnych tygodniach rosyjskie wojsko zintensyfikowało ostrzał nadbrzeżnych miejscowości na Ukrainie, niszcząc cele cywilne, w tym infrastrukturę portową.

Z Tallina Jakub Bawołek 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj