Putin nadal boi się Nawalnego. Nawet po jego śmierci lokator Kremla uważa go za terrorystę

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
11 stycznia 2025, 08:59
Wdowa po Aleksieju Nawalnym ujawnia szokującą bezczynność Rosfinmonitoringu, który mimo śmierci rosyjskiego opozycjonisty, odmawia usunięcia jego nazwiska z listy 'terrorystów'. Zastanawiające, jak daleko Kreml posunie się, by utrzymać wpływ zmarłego na bieżące wydarzenia polityczne.

Nawalna o liście Rosfinmonitornigu

Nawalna opublikowałau, który otrzymała w odpowiedzi na swój .

Wdowa po opozycjoniście podkreśliła, że zgodnie z śmierć człowieka powinna „terrorystów”.

Rosfinmonitornig odrzuca żądanie

Tymczasem Rosfinmonitornig uzasadnił odmowę tym, że nie dostał informacji o .

nawet po tym, jak go zamordował” – skomentowała Nawalna, która także znajduje się na kremlowskiej liście terrorystów.

Śmierć Nawalnego i jej konsekwencje

16 lutego władze rosyjskie powiadomiły o najbardziej znanego przeciwnika politycznego Kremla. Nawalny jakoby umarł w niewyjaśnionych okolicznościach w łagrze za kołem podbiegunowym, gdzie odbywał karę 19 lat pozbawienia wolności, a groziło mu nawet 30 lat więzienia. (PAP)

mw/ mal/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj