Prezydent Duda rozmawiał z prezydentem Ukrainy

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
10 lutego 2022, 17:05
Warszawa Pałac Prezydencki w Warszawie budynek
<p>Pałac Prezydencki w Warszawie</p>/dziennik.pl
Prezydenci Polski i Ukrainy Andrzej Duda i Wołodymyr Zełenski odbyli konsultacje na temat ostatnich rozmów międzynarodowych i wymienili się informacjami - poinformował w czwartek na Twitterze szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Jakub Kumoch.

"Prezydenci Polski i Ukrainy Andrzej Duda i Wołodymyr Zełenski odbyli konsultacje na temat ostatnich rozmów międzynarodowych i wymienili się informacjami. Prezydent opowiedział przywódcy Ukrainy m.in. o szczycie Trójkąta Weimarskiego i rozmowach w Pekinie" - napisał Kumoch.

Wcześniej w czwartek Andrzej Duda rozmawiał z prezydentem Turcji Recepem Tayyipem Erdoganem o sytuacji wokół Ukrainy. Jak przekazał Kumoch, obaj prezydenci podkreślili konieczność deeskalacji napięcia.

W środę w Berlinie odbyło się spotkanie prezydentów Polski i Francji, Andrzeja Dudy i Emmanuela Macrona, oraz kanclerza Niemiec Olafa Scholza. Liderzy państw Trójkąta Weimarskiego podkreślili w deklaracji, że jakakolwiek dalsza agresja militarna Rosji na Ukrainę będzie miała potężne konsekwencje i będzie się wiązała z poważnymi kosztami. Wezwali też Rosję do "deeskalacji sytuacji na granicy z Ukrainą i podjęcia konstruktywnego dialogu na temat bezpieczeństwa na kontynencie europejskim".

W minionym tygodniu prezydent Duda przebywał z wizytą w Chinach, gdzie wziął udział w otwarciu zimowych igrzysk olimpijskich, odbył również szereg rozmów - z sekretarzem generalnym ONZ Antonio Guterresem oraz m.in. z prezydentami Kazachstanu Kasymem–Żomartem Tokajewem, Kirgistanu Sadyrem Dżaparowem i Uzbekistanu Shavkatem Mirziyoyevem. Głównymi tematami rozmów - według Kancelarii Prezydenta - było bezpieczeństwo w regionie i sytuacja wokół Ukrainy. W niedzielę prezydencka kancelaria poinformowała, że w Pekinie odbyło się również spotkanie prezydenta Dudy z przywódcą Chin Xi Jinpingiem.

Rosja gromadzi siły wojskowe przy granicy z Ukrainą. Pod koniec ubiegłego roku Rosja sformułowała szereg żądań wobec USA i NATO, nazywając je propozycjami w sprawie gwarancji bezpieczeństwa. Rosja domaga się prawnych gwarancji nierozszerzenia NATO m.in. o Ukrainę; kraje Sojuszu wykluczyły już spełnienie tego postulatu. W przypadku niezrealizowania żądań Moskwa zapowiada kroki, w tym militarne, chociaż nie precyzuje, jakie mogłyby to być działania. Ukraina i państwa zachodnie uważają, że skoncentrowanie żołnierzy przy ukraińskiej granicy przez Rosję ma służyć wywarciu presji na Kijów i wspierające go stolice. Eksperci wojskowi oraz zachodnie rządy mówią o realnej groźbie rosyjskiej agresji. (PAP)

autorka: Aleksandra Rebelińska

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj