Francja, Wielka Brytania i USA potwierdziły wsparcie dla Ukrainy po oskarżeniach Rosji ws. "brudnej bomby"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
24 października 2022, 10:54
Szefowie MSZ Francji, Wielkiej Brytanii i USA wydali wspólne oświadczenie, w którym potwierdzili swoje poparcie dla suwerenności Ukrainy w obliczu rosyjskiej agresji oraz odrzucili "jawnie fałszywe zarzuty" Moskwy, jakoby Ukraina zamierzała przeprowadzić prowokację z użyciem "brudnej bomby" na własnym terytorium.

Komunikat wydano po przeprowadzonych w niedzielę rozmowach ministra obrony Rosji Siergieja Szojgu z jego odpowiednikami z Francji, Wielkiej Brytanii, USA oraz Turcji.

"My, ministrowie spraw zagranicznych Francji, Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych, potwierdzamy nasze niezłomne poparcie dla suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy w obliczu trwającej agresji Rosji" - podkreślono w oświadczeniu ministrów Catherine Colonny, Jamesa Cleverly'ego i Antony'ego Blinkena.

W komunikacie przekazano również, że szefowie obrony tych trzech krajów rozmawiali z Szojgu na jego prośbę i "dali do zrozumienia, że wszyscy odrzucają jawnie fałszywe zarzuty Rosji, jakoby Ukraina przygotowywała się do użycia +brudnej bomby+ na swoim terytorium". "Świat przejrzałby każdą próbę wykorzystania tego zarzutu jako pretekstu do eskalacji" - zaznaczono. Ponadto w oświadczeniu odrzucono jakikolwiek przyszły pretekst mający na celu doprowadzenie do eskalacji.

Ministrowie spraw zagranicznych Francji, Wielkiej Brytanii i USA zapewnili o swojej dalszej determinacji na rzecz kontynuowania wsparcia dla Ukrainy i narodu ukraińskiego w zakresie bezpieczeństwa, gospodarki i pomocy humanitarnej w obliczu brutalnej wojny rozpętanej przez Putina - przekazano.

Do wspólnego oświadczenia nie przyłączył się rząd Turcji.

Szojgu rozmawiał w niedzielę z odpowiedzialnymi za obronność ministrami Francji - Sebastienem Lecornu, Wielkiej Brytanii - Benem Wallace'em, Stanów Zjednoczonych - Lloydem Austinem oraz Turcji - Hulusim Akarem. Tureckie ministerstwo obrony poinformowało wcześniej, że Akar powiedział Szojgu, że Turcja jest "gotowa odegrać swoją rolę w sprawie zawieszenia broni w wojnie rosyjsko-ukraińskiej, a także w zaprowadzeniu pokoju i stabilności w regionie" - podała agencja Anatolia.

Minister obrony Ukrainy Ołeksij Reznikow napisał w poniedziałek na Twitterze, że rozmawiał z Lecornu, Wallace'em i Akarem i odniósł się do wszystkich "fałszywych oskarżeń" ze strony Rosji. Jak dodał, oskarżenia te są częścią "rosyjskiego szantażu nuklearnego", i podkreślił, że Ukraina jest otwarta na przyjęcie misji obserwatorów międzynarodowych (https://tinyurl.com/bdfzwmmy). Zapowiedział też, że później w poniedziałek będzie rozmawiał z Austinem (https://tinyurl.com/2uxmnutv).

Według najnowszej analizy amerykańskiego Instytutu Studiów nad Wojną (ISW) celem rozmów telefonicznych, jakie przeprowadził Szojgu, było wywarcie presji na Ukrainę, ograniczenie dostaw broni do tego kraju i zastraszenie NATO. ISW określił oskarżanie Ukrainy o zamiar użycia tzw. brudnej bomby, rozpowszechniane również przez rosyjskie media państwowe, "fałszywym i absurdalnym stwierdzeniem". (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj