Wojnę w Ukrainie odczuwa cały świat. Wywołała splot horrorów

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
19 września 2023, 16:20
ukraina wojna
Wojnę w Ukrainie odczuwa cały świat. Wywołała splot horrorów/ShutterStock
Wojna na Ukrainie wywołała splot horrorów, a jej skutki odczuwalne są na całym świecie - oświadczył we wtorek sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres, inaugurując debatę generalną na 78. sesji Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych. Guterres wezwał też do gruntownych reform systemu ONZ, argumentując, że alternatywą jest "rozłam".

Jak powiedział sekretarz generalny ONZ, rosyjska agresja jest koronnym przykładem tego, co się dzieje, jeśli państwa nie przestrzegają podstawowych zasad Narodów Zjednoczonych. "Wojna, rozpoczęta pogwałceniem Karty Narodów Zjednoczonych i prawa międzynarodowego, wywołała splot horrorów: zniszczone życia, naruszone prawa człowieka, straumatyzowane dzieci, rozbite nadzieje i marzenia" - oznajmił Guterres. Jak dodał, skutki wojny są odczuwane na całym świecie, wskazując, że "groźby jądrowe narażają na ryzyko nas wszystkich", łamanie traktatów ma konsekwencje dla bezpieczeństwa świata.

Globalny system humanitarny jest na skraju upadku

"Nie możemy ustać w wysiłkach, by pracować na rzecz pokoju, sprawiedliwego pokoju, zgodnego z Kartą Narodów Zjednoczonych" - powiedział sekretarz generalny ONZ. Dodał, że "świat potrzebuje ukraińskiego zboża i rosyjskich nawozów" oraz wezwał do odnowienia Czarnomorskiej Inicjatywy Zbożowej.

Guterres stwierdził, że świat jest świadkiem końca jednobiegunowego świata, dodając, że niesie to ze sobą szanse dla społeczności międzynarodowej. Ale dodał, że sam porządek wielobiegunowy w niczym nie pomoże bez silnych międzynarodowych instytucji. Zwrócił uwagę, że taki stan rzeczy miał miejsce w na przełomie XIX i XX w. i doprowadził do I wojny światowej.

Guterres ocenił, że obecne instytucje ONZ "utknęły w czasie" i odzwierciedlają realia z 1945 r., kiedy ówczesne mocarstwa wciąż miały kolonialne nastawienie. Dodał, że reformy systemu są konieczne, bo w przeciwnym wypadku ONZ będzie tylko pogarszał problemy świata.

"Nie mam złudzeń. Reformy są kwestią siły. Ale alternatywą dla reform nie jest status quo (...) Reforma albo rozłam" - podkreślił Guterres. Stwierdził, że konieczna jest też gruntowna reforma międzynarodowych instytucji finansowych, by powstrzymać rozwarstwianie się świata i nierówności gospodarczych. Ogłosił też alarm jeśli chodzi o stan działań humanitarnych. "Globalny system humanitarny jest na skraju upadku. Potrzeby rosną, a fundusze wysychają" - ostrzegał.

Z Nowego Jorku Oskar Górzyński 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj