Awaria bloku elektrowni jądrowej Chmielnicki na Ukrainie. PAA uspokaja: Nie ma zagrożenia dla ludzi

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
14 marca 2024, 17:50
Elektrownia atomowa Chmielnicki na Ukrainie / fot: RLuts/Wikimedia Commons/CC BY-SA 3.0
Elektrownia atomowa Chmielnicki na Ukrainie / fot: RLuts/Wikimedia Commons/CC BY-SA 3.0/Wikimedia Commons
Nie ma zagrożenia dla zdrowia i życia mieszkańców oraz dla środowiska w związku z awaryjnym wyłączeniem bloku elektrowni jądrowej Chmielnicki w Ukrainie - poinformowała w czwartek PAP Państwowa Agencja Atomistyki. Podkreśliła, że wskazania aparatur pomiarowych są w normie.

Ministerstwo energetyki Ukrainy poinformowało w czwartek o awaryjnym wyłączeniu jednego z dwóch bloków energetycznych Chmielnickiej Elektrowni Atomowej w zachodniej części kraju. Zapewniono, że sytuacja w siłowni jest pod kontrolą. "Wczoraj (w środę) jeden z reaktorów elektrowni jądrowej Chmielnicki został wyłączony z przyczyn technicznych. Okoliczności są obecnie badane i trwają prace nad wyeliminowaniem naruszeń. Obecnie (w całym kraju) działa siedem reaktorów atomowych" – oświadczył ukraiński resort.

Krajowy monitoring radiacyjny bada sytuacje na bieżąco

Państwowa Agencja Atomistyki (PAA) zapewniła PAP, że monitoruje i analizuje sytuację na bieżąco.

"Obecnie w kraju nie ma zagrożenia dla zdrowia i życia mieszkańców oraz dla środowiska. Państwowa Agencja Atomistyki stale monitoruje sytuację radiacyjną w kraju – 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Wskazania aparatur pomiarowych są w normie" - podkreśliła PAA.

Drobna awaria

Agencja poinformowała, że z informacji udostępnionych przez Energoatom (przedsiębiorstwo zarządzające elektrowniami jądrowymi w Ukrainie - PAP) wynika, że zarejestrowano wahania parametrów pracy jednej z turbin. "W warunkach nadwyżki na rynku energii elektrycznej podjęto decyzję o odłączeniu od sieci drugiego bloku Chmielnickiej elektrowni jądrowej w celu ustalenia i wyeliminowania przyczyn odchyleń w pracy turbozespołu. Sytuacja nie spowodowała zagrożenia zdarzeniem radiacyjnym" - podkreśliła PAA.

Brak podwyższonej radiacji

PAA dodała, że jest w stałym kontakcie z ukraińskim dozorem jądrowym SNRIU oraz z Międzynarodową Agencją Energii Atomowej. "Otrzymujemy także szczegółowe informacje oraz komunikaty w ramach międzynarodowego systemu wczesnego powiadamiania o zdarzeniach radiacyjnych (USIE)" - zaznaczyła.

Agencja przypomniała, że krajowy monitoring radiacyjny to ponad 90 urządzeń pomiarowych, które weryfikują obecność izotopów promieniotwórczych w powietrzu. Zaznaczyła, że duża ich część rozlokowana jest przy wschodniej granicy kraju.

PAA wskazała też, że bieżące wyniki monitoringu radiacyjnego dostępne są dla każdego na stronie PAA: https://monitoring.paa.gov.pl/maps-portal/. 

autor: Anna Bytniewska

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj