Dowódca poinformował w mediach społecznościowych, że rosyjska armia poniosła bardzo duże straty w składzie osobowym jednostek szturmowych.

"Obecnie wróg przerzuca rezerwy z różnych kierunków, próbując utrzymać aktywne działania szturmowe, ale bezskutecznie" - podkreślił generał.

Syrski przekazał, że najbardziej intensywne walki trwają na kierunku pokrowskim i kurachowskim. Na innych odcinkach sytuacja też nie jest spokojna, ale liczba i intensywność działań bojowych są dużo mniejsze.

Od 10 maja wojska rosyjskie prowadzą działania ofensywne na północy obwodu charkowskiego. Jednym z ich celów jest zdobycie przygranicznego Wowczańska. W poniedziałek władze zapewniły, że ukraińskie siły nadal kontrolują około 60 proc. miasta. (PAP)

Reklama