USA cieplej o uwojskowieniu UE. Czy Maron osiągnie swoje cele?

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
19 października 2021, 07:43
Emmanuel Macron
<p>Emmanuel Macron</p>/Shutterstock
Rozpoczynająca się w styczniu 2022 r. prezydencja Francji w Radzie UE upłynie pod znakiem prób wykuwania autonomii strategicznej Wspólnoty.

Po ciosie, jakim była dla Francji utrata na rzecz USA sięgającego 40 mld dol. kontraktu na okręty podwodne z Australią, Pałac Elizejski wzmocnił swoją dyplomatyczną ofensywę promującą samodzielność Europy w polityce obronnej. „Europejczycy muszą przestać być naiwni. (…) Musimy reagować i pokazywać, że mamy moc i zdolności, by siebie chronić” – przekonywał Emmanuel Macron przy finalizowaniu niedawno paktu obronnego z Grecją.

Francuski prezydent – śladem wyznaczonym jeszcze przez dążącego do zbudowania potęgi militarnej przy niezależności od USA Charles’a de’Gaulle’a – regularnie wzywa do zwiększenia wojskowej roli Europy, wykorzystując przy tym ideę autonomii strategicznej do prowadzenia własnej polityki zagranicznej i dystansowania się od NATO.

CAŁY TEKST WE WTORKOWYM WYDANIU DGP I NA E-DGP

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj